Filmy takie jak „Trzej przyjaciele”, „Katyń” - Wajdy, Wszystko co najważniejsze” – Dżamili Ankiewicz, książki "Przyczynek do biografii Wałęsy", „Lewy czerwcowy” „Czerwone dynastie, to jest podstawowa wiedza Panie Leski, do zrozumienia PRL.
Naiwni ludzie mogą wierzyć, że nie było tak strasznie, skoro wychowały się dwa pokolenia pod sowieckim zaborem, ale tu warto przypomnieć, że pod rosyjskim wychowało się ich znacznie więcej i ciągle pozostaliśmy Polakami i pozostaniemy nimi, ale w tym celu należy uczyć młodych jak trudna jest droga do niepodległości.
Wiedza o sowieckiej okupacji, powinna być uczona w szkołach na historii, tak jak moje pokolenie było uczone historii ruchu robotniczego, odwiecznej „przyjażni” polsko-radzieckiej i szczegółowego rejestru zbrodni niemieckich podczas okupacji. Być może wtedy „młodzi” nie polecą do urn „zmieniać” Polskę, a raczej bronić jej niepodległości.
PRL była kolonią państwa policyjnego, czyli podwójnie uciskana. Pozbyłem się naiwnej wiary w możliwość niezależnego od UBecji podziemia gdy Wałęsa na czele czekistów (dzisiaj nazywają się PO) obalił pierwszy polski rząd od 1939 roku.Wiedza o tym kto jest kim pomaga demokracji i to jest właśnie główne pole walki o wyborców. UBecja zgodziła się na oddanie władzy wiedząc, że ciągle kontroluje informacje.Hodowla człowieka postępowego trwa od końca Wojny, ale rzeczywiście dopiero obecnie "wychowawcy" mogą pochwalić się znaczącymi sukcesami. Okazuje się, że permanentne kłamstwo (zgodnie z zaleceniami Gebelsa) zaczyna stawać się prawdą. Idea okrążenia demokracji, przez dezinformację, doskonalona w obozie sowieckim, spodobała się elitom . Koncentracja mediów doskonale nadaje się to takiego manewrowania opinią publiczną, aby prawdy nie było słychać.
Każdy wiedział w „Solidarności”, że były wśród nas UBeki. Tego się nie dało uniknąć i nikt nawet nie próbował specjalnie polować na nich. Wierzyliśmy naiwnie, że demokratyczne zasady panujące w związku automatycznie przesuną UBecję na margines. Tymczasem to właśnie oni wychodzili na czoło, bo wiedzieli jak to się robi.
Gdyby „przewrócenie komunizmu” zależało od Wałęsy, to latałby Pan do dzisiaj na pochody pierwszomajowe i akademie ku czci rocznicy „Rewolucji pażdziernikowej”.Nie podaje pan faktów, spekuluje Pan jedynie po to, żeby fakty, które dotarły do opinii publicznej przestały być tak oczywiste.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)