Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
29
BLOG

Państwo jeszcze nie upadło, ale prace trwają

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 6

Pomimo powszechnego oblężenia Polski przez rozmaite pomiotło sowieckie. Polacy zdołali utrzymać kilka redut, które bronią się twardo i tym samym doprowadzają KGB (pod aktualną nazwą) do wściekłości. Ale ludzie sowieccy nie stoją z złożonymi rękami, więc oblężenie trwa.

 

Pierwszą taką redutą jest prezydent RP Lech Kaczyński. Bez niego rząd miłości już dawno oddałby w ajencję rządy nad państwem międzynarodowemu komitetowi rosyjsko-niemieckiemu bo wyraźnie widać, że choć zupełnie zdolni w zdobywaniu władzy, nie bardzo wiedzą po co ją zdobyli. Znaczy się wiedzą i my wiemy, bo nam to wyjaśniła posłanka Sawicka, ale ta ekipa stara się jakoś przykryć właściwe cele pozorami rządzenia.Szczególnie polityka zagraniczna sprawia im problemy. Bo co innego dać się fotografować w towarzystwie innych premierów i uśmiechać do zgranicznych dziennikarzy, a co innego podejmować jakieś konkretne działania. Szczególnie działania podnoszące rangę Polski i jej bezpieczeństwo na arenie międzynarodowej daleko przekraczają możliwości tej ekipy. Wystarcza im, że minister Sikorski zna dobrze język obcy, ale ten język zna już po roku prawie każdy kto wyjechał do Londynu zmywać talerze.Prezydent przeszkadza tym karzełkom, bo tworzy historię, a oni nawet sobie z tego do końca nie zdają sprawy. Dla nich liczy się sondaż i z tego powodu Tusk musi się ciągle krzywić w sztucznych uśmiechach co widać na zdjęciach. To ja wolę Pietrzaka, ten śmieje się szczerze i do tego ma znacznie lepsze zrozumienie słowa ojczyzna.

 

Drugą redutą jest IPN. Od czasu gdy Michnik zgrubsza odczyścił archiwa z materiałów obciążających „autorytety moralne”, stało się jasne, że całej roboty zrobić nie mógł, więc staną na czele sił postępu do boju o spalenie tego muzeum hańby narodowej, bo pełno tam nazwisk ludzi bliskich Mu ideowo. Gdyby to wszystko ujawnić i wyciągnąć należne konsekwencje to stolicę należałoby przenieść do Kalisza, lub Kielc, a Warszawę odgrodzić murem od reszty kraju. Stałoby się to prawdopodobnie pretekstem do rosyjskiej interwencji w obronie swoich, ale przecież Niemcy w ramach UE nas ochronią. Rząd PO już kombinuje jakby tu tak zmienić prawo o IPN, żeby „właściwy” człowiek mógł stanąć na czele tej organizacji, zwanej wśród starych towarzyszy i ich młodych „PRLowską puszką pandory”. Chyba myślą o Dukaczewskim jak człowieku najbardziej odpowiednim, bo Oleksy jak wiemy zbyt wiele gada gdy wypije.

 

Trzecią redutą jest Rzecznik Praw Obywatelskich. Zatwierdzeni przez UB prawnicy nie lubią Janusza Kochanowskiego. Jest to bardzo niewygodny przeciwnik, bo nie należy do PIS, nie jest popierany przez RM, jest tak niezależny jak powinien być każdy prawnik w praworządnym państwie, a tego zależne od UBeckich szantaży środowisko „niezależnych” prawników tolerowć nie może. Tym bardziej, że jako rzecznik pan Kochanowski na każdym kroku wytyka prawnikom łamanie prawa.   Te trzy reduty łaczy jedno wyrastają jak drzewa ponad cały ten kompost gdzie robactwo bez kręgosłupów zagryza się wzajemnie tworząc pokarm dla nowych robaków. Mam nadzieję, że robactwu nie uda się podgryźć korzeni, bo wtedy zabraknie tlenu nawet dla robactwa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka