Kiedy PIS był u władzy
Spodziewalem się lawiny zwolnień ze stanowisk publicznych ludzi związanych z UB, aparatem PZPR, Spodziewalem się rozwiązania korporacji prawniczych i powołania nowych, gdzie podstawowym kryterium byłaby nieprzynależność do starych korporacji. Spodziewałem się nacjonalizacji ukradzionego majątku narodowego, zajęcie majątku aferzystów i złodziei. Spodziewałem się gruntownej reformy administracji, prawa (w tym przywrócenie po modyfikacjach Konstytucji, która obowiązywała w 1939) bo wtedy utracilimy niepodlegość.
Spodziewałem się, że mój rząd zrekompensuje krzywdy ludziom zasłużonym w zmaganiach o niepodległość, takim jak Gwiazda, Walentynowicz, ale i Szeremietiew (jego sprawa ciągnie się do dzisiaj).
Spodziewałem się natychmiastoewej utraty apanaży przez aparat władzy okupacyjnej PRL, być może również przepadku mienia, bo pochodzi z grabieży i zdrady.Spodziewałem się również, że mój rząd zapozna się ze sposobami jak się uaktywnia przedsiębiorczość małą i średnią w państwach gdzie taka działalność kwitnie. Jest to bowiem najpewniejszy sposób na podniesienie dobrobytu państwa. W Japonii największe koncerny opierają się na produkcji z małych przedsiębiorstw. Takie były moje nadzieje. Trudno mi ukryć, że byłem rozczarowany, ale oczywiście nie doceniłem oporu „materii”, czyli złogów po PRL.
Doczekałem się jednak,
1 Rozwiązania sowieckiej agentury - WSI
2 DeUBekizacji ( z pewnością częściowej) publicznych radia i telewizji
3 Powołania CBA co w widoczny sposób zmniejszyło korupcję
4 Przywrócenia należnej im godności bohaterom narodowym
5 Przywrócenia pozycji Polski w polityce międzynarodowej (to już PO odrobiła i znowu jesteśmy państewkiem do lizania tyłków - Putin nas nagrodził)
6 Za akt niezwykłej wagi uważam Kartę Polaka, po pierwsze bo to są ofiary agresji Rosyjskiej i sowieckiej. No i oczywiście bo to Polacy i mają święte prawo do ojczyzny.
Po drugie bo kiedy mamy otwarte granice, to możemy za 20-30 lat stać się mniejszością we własnym kraju. Napływ Polaków ze wschodu może przychamować ten proces.
7 Rozpoczęcia niezwykle istotnego procesu uniesależnienia Polski od Gazpromu (prezydent nadal nad tym pracuje).
Po roku rządów antyPISowskich nie mam już żadnych złudzeń (miałem cieniutką nadzieję, że chociaż będą udawać, że chcą coś dobrego zrobić) co do kierunku dzałań tego „rządu miłości” , o której tak zgrabnie umieją mówić poseł Niesiołowski (to ten, który donosił UB na własną dziewczynę – czyli zna się na miłości) z posłem Palikotem (to ten ze świńskim ryjem i penisem na baterie).
Mamy rząd, który z interesem Polski i Polaków nie ma nic wspólnego. Kolejna „Nocna zmiana” i powrót UBecji na stanowiska. Jaki mamy rząd każdy widzi, nawet antypolskie media czują się wyraźnie zażenowane i gorączkowo szukają wśród mniej znanych PRLczyków na kolejnych „mężów stanu” . Wszystko po to żeby znowu Polacy nie wybrali rządu, który będzie bronił polskich interesów.
Widać wyrażnie, że Tusk na prezydenta jest za cienki. Preferowany przez antypolskie media syn agenta KGB – Cimoszewicz jakoś się boi. Potrzebny ktoś nowy, ale "nasz".
To dopiero rok, a zniszczenia już spore. Polska ograbiona przez władzę radziecką i później przez Ubecję bogata nie jest, a więc rząd zachowuje się jak likwidator masy upadłościowej. Likwidacja służby zdrowia, szkolnictwa, przemysłu stoczniowego to jedynie początek.
Uzawodowienie sił zbrojnych to faktyczne rozbrojenie kraju.Już widzę sojusznicze wojska Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii walczące z Rosją o naszą polską niepodległość.
Własnie odbywa się likwidacja Polskiego Radia (telewizja pewnie następna). Po co obywatele mają się denerwować, że władza o nich nie dba. Niech będzie jak za Gierka – wszysko cacy. Tą propagandę robią ci sami ludzie co wtedy. Te same nazwiska Walter, Olejnik...
Umacnia się pozycja UBecji w wymiarze sprawiedliwości. Minister Ćwiąkalski zadbał o ich autonomię.
Na koniec pod kierownictwem Radka (to już chyba dorosły facet) Sikorskiego nastąpiło raptowne przyśpieszenie w rezygnacj z polskiej niezalezności. Bardzo go (Radka) cenią w europejskich stolicach, szczególnie w Moskwie i Paryżu.
Naczelniku z grobu powstań i przeprowadź kolejny Zamach Majowy. Poślij ich wszystkich aby „poszli kury szczyć prowadzić, a nie politykę robić”.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)