Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
111
BLOG

ZEMSTA czyli POLSKA - UBECJA = 0:2

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 3

 

Dowiedziałem się właśnie z portalu „Wirtualna Polska”, że premier nie przywrócił Antoniemu Macierewiczowi (PiS) dostępu do informacji ściśle tajnych.
 
 
Kiedy Tusk pomagał asystentowi Wachowskiego, Wałęsie, obalić pierwszy polski rząd od 1939 było to spowodowane głównie tym, że Antoni Macierewicz nie wykazał się instynktem politycznym.
Wymyślanie porządnym ludziom od UBeków i UBeckich donosicieli w wyzwolonej właśnie Polsce do dzisiaj uważane jest za objaw grubiaństwa.
Wody się uspokoiły co umożliwiło w konsekwencji powrót PZPR do należnemu jej splendoru. Pod zmienioną nazwą wystawiła „przewodnia siła narodu” (ciekawe którego narodu?) kandydatów na premiera i prezydenta, a Macierewicz zmuszony został do działalności niemal podziemnej.
 
Do tego akurat jest przyzwyczajony od czasu gdy założył KOR. Już wtedy „ludzie honoru” zdawali sobie sprawę, że nie należy mu robić reklamy bo to oszołom jakiś i koncentrowali się na reklamie Michnika i Kuronia. Działanie jedyniesłuszne, bo pierwszy z „dobrej” komunistycznej rodziny, a drugi zasłużony dla budowy podwalin pod PRL jak mało który inny UBek (zapytajcie rozkułaczonych w czsie kolektywizacji). Macierewicz już wtedy wcinał się tworzenie wielkiej historii, a to strefa zastrzeżona dla ludzi z odpowiednimi, zatwierdzonymi w Moskwie kwalifikacjami.
 
Zdecydowane działanie „Bolka” w czasie „Nocnej Zmiany” wydawało się zbawieniem dla państwa. Takiej tezy do dzisiaj będą bronić oficjalne media IIIRP (czas coś zrobić z RM, TV TRWAM i Gazetą Polską).
 
Tymczasem ciemnota polska znowu nie dorosła do demokracji i Macierewicz powrócił razem z rządem PIS. Co gorsza narobił nieodwracalnych szkód rozpędzając elitę IIIRP pozostawioną nam przez KGB.
Rowiązanie WSI do dzisiaj w kręgach nomenklatury UBeckiej traktowane jest prawie tak jak zdrada Kuklińskiego. Tamten nie rozumiał, że towarzysze radzieccy mają prawo fizycznie zlikwidować naród polski gdy zajdzie potrzeba obrony jedyniesłusznej linii Lenina, Stalina i obecnie panujących szefów KGB. Macierewicz zaś nie rozumie jakoś, że towarzysze z Łubianki nie po to szkolili i instalowali agentów w całej sowieckiej europie, żeby taki jakiś Macierewicz im utrudniał kontrolę nad dawnymi koloniami.
 
Na szczęście rozumie to Tusk i jego drużyna. Odebranie Macierewiczowi dostępu do informacji tajnych jest oczywiste. Kierownictwo KGB nigdy się na niego nie godziło.
Można więc śmiało powiedzieć, że wyniesiony wspólnym wysiłkiem towarzyszy polskich i radzieckich rząd spełnia pokładane w nim nadzieje.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka