301
BLOG
Trotyl-chór wujów
Poniewczasie,ale wcześniej nie było czasu opisać:poniedziałek, od rana, wszystkie stacje mętnego nurtu (z naciskiem, na:mętnego nurtu) ,dawaj o trotylu i nitroglicerynie.Pointa będzie na końcu,za pozwoleniem.Teraz trochę o mediach,ekspertach na ten dzień i politykach,wypowiadających się w bieżącym wówczas temacie.Zwierzę się,iż od parunastu miesięcy,nie oglądam głównych wydań wiadomości, w żadnej ogólnopolskiej stacji tv.Informacje czerpię niestety z radia.Jeden pies.To taka dygresja.Więc (tego dnia) przełączam tylko,żeby zobaczyć żółte paski w prywatnych stacjach dwóch,plus tv info.O temacie dotyczącym badań na obecność materiałów wybuchowych i wnioskach wynikających z analizy,dowiedziałem się z jednego z "niemainstreamowych" portali informacyjnych.No i ok.Co następuje?Żółte paski krzyczą,iż gazeta Rzeczpospolita podaje,że na próbkach pobranych na miejscu katastrofy,stwierdzono ślady obecności trotylu i nitrogliceryny.Myśle se:"co jest?Wcześniej,czasem dużo wcześniej,żadnych informacj,które mogły by zaburzyć isntniejący ład (vide:konfrencja naukowców,dotycząca przebiegu katastrofy w Smoleńsku,dane doyczące ilości manifestantów na marszu "Obudź się Polsko",początkowe ociąganie się z podaniem informacji o zamianie ciał ofiar katastrofy...długo by wymieniać,prawda?No i te media krzyczą od rana:trotyl i nitrogliceryna!No i myślę se:gdzie sens,gdzie logika?Gdzie ciągłość strategii?Czyżby nastąpiło przebudzenie i tam?Media?Przebudzenie?Tam?Ale powoli uspokajam się:występuje ofiara losu w partii PO,ten który nigdy nie daje się prześcignąć w rzucaniu pseudodyskretnych dygresji,w stronę na prawo od centrum,czyli Panie Panowie:Paweł Olszewski.No i pani redaktor przepytuje na okoliczność,że próbki,że prokuratura,że opinie,że co z tym zrobić itd. Pan Olszewski,jak to on,że trzeba sprawdzić,poczekać,nie szaleć i...wypala nieproszony,o osobistą opinie,że jest na 100% przekonany,że zamachu nie było."Dobra robota-se myśle-Paweł.Na Ciebie zawsze można liczyć."Zauważcie,że facet przy każdej okazji,potrafi wrzucić coś kontrowersyjnego.No więc znów se myślę:"a cóż mnie ochodzą twoje osobiste przekonania".Później następuje cała plejada "ekspertów",którzy podważają wyniki badań...zapamiętałem jednego:Pani Prowadząca w TVNie zaintrodukowała pana Leszka Artemiuka,prezesa (uwaga) Polskiego Stowarzyszenia Specjalistów Bombowych,którego również zacytowała,iż obecność zarówno trotylu i nitrogliceryny,wzajemnie się wyklucza...I w teń deseń.Se myśle:"jestem w domu.Podano informację,a teraz media,w roli adwokata diabła,szukają alibii dla podanej informacji".Wyłączylem badziewie i dzwonie do compadre Piotra,z zapytaniem,co sądzi o opinii rzeczonego prezesa,rzeczonego stowarzyszenia.Rzeczony compadre Piotr,z wrodzonym refleksem,zripostował,iż z wypowiedzią nt.opinii rzeczonego prezesa,rzeczonego stowarzyszenia,wstrzyma się do czasu,aż wypowie się rzecznik Bractwa Kurkowego...Ot i cała powaga sytuacji i obraz tego,jak zachowały się wówczas media.Dalej:adwokaci diabła (może zachowam dla siebie copyright?) ,że niby trotyl z II wojny-no dobra!a skąd na siedzeniach Topolewa?!Że niby z mundurów żołnieży,powracających z misji w Afganistanie?Żenua...I znowu dzwonie do compadre,żeby nie podniecał się,bo sztaby (wszystkie sztaby:polityczne,mediowe,a kto wie,czy również nie kościelne...wszak czytam dziś opinię pana Janka Pospieszalskiego,który stara się zinterpretować wypowiedź Kardynała Nycza,który strofuje dziennikarzy i ostrzega,aby wstrzymywali się z pochopnymi decyzjami,vide:Cezary Gmyz) coś wymyślą.Póki co,II Wojna Światowa i Afganistan były,jak wcześniej wspomniałem,żenujące. Jak mi Bóg miły,compadre Piotr,usłyszał ode mnie,że "oni coś wymyślą".Później było wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego,z tezami i oczekiwaniami.I później...no wlaśnie.Żenujące alibii dla trotylu?Że niemożliwe,że II wojna?Że Afganistan?Że śmieszne?No dobra:więc żadnego trotylu nie było!Tak orzekła Prokuratura Wojskowa.Nie pasuje Wam opcja,że ta II wojna i Afganistan?Trudno.W takim razie żadnego trotylu nie było,ha!No a później ten nieszczęsny wyskok,nieszczesnego naczelnego "rzepy" z dementi i z pomyłką,którą to pomyłkę (słowo) wycięto z tekstu dementi.No i zaczął się wówczas tytułowy wór chujów (przepraszam za przejęzyczenie.Jeśli wadzi,poproszę Redakcję o cenzurę;).W tv,red.Morozowski powiedział,że w związku z wypowiedzią Kaczyńskiego,to on już zaczyna się bać.Np. bać wychodzić z domu.Czy jakoś tak.Compadre Piotr mi powiedział.Ja nie oglądam.Pisałem.To tylko tenorek,altem,ten Morozowski.A gdzie wór??Przepraszam:chór?Poniżej link,ale najpierw,po nazwiskach:Kuźniar,Sekielski,Skory,Skórzyński! wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12771602,_Cezary_odbierz____Twitter_do_Gmyza.html (nie wiem,czy dobrze link się wyświetli:proszę wpisać w google-"cezary odbierz twitter do gmyza) Czy abym się przejęzyczył,czy jednak nie??Chór,czy wór?? I teraz pointa:wszystko,od początku,do końca,było kontrolowane.Od podania do publicznej wiadomości,co i tak wiemy,po dementi prokuratury,a skończywszy na konferencji prasowej Tuska.Wszystko po to,żeby "straszny kaczor" coś powiedział.Dopiero wtedy,ciąg zdarzeń układa się w logiczną całość.Czyli zezwolenie na upublicznienie wiadomości, o wynikach badań,na obecność materiałów wybuchowych i wszystko,co po nim nastąpiło.Na wieczór przyszedł coś,jakby kac...Ale zaraz zadzwoniłem do compadre Piotra i powiedziałem:mam dwie wiadomosci.Oto pointa.Wiadomość dobra i zła.Lecz ta dobra,jest w istocie wiadomością koszmarną,a ta zła wiadomość jest straszna...Wiadomość dobra to ta,że trotyl był,ponieważ są badania robione w USA,na kawałkach materiału z garderoby i pasa bezpieczeństwa jedej z ofiar,zlecone przez rodzinę zmarłej,oraz obecność stwierdzono na ekshumowanych ciałach ofiar,co stwierdził mecenas Pszczółkowski,prawnik Kaczyńskiego.To wiadomość dla lemingów.Nie wystarczy zamknąć oczu,żeby stać się niewidzialnym(copyright?).Zła wiadomość?Biorąc pod uwagę fakty i bezczelne zaprzeczanie tym faktom,wynika mi,że raz uzyskanej władzy,władza ta PO DOBROCI, nie odda...Dziś Dzień Wszystkich Świętych.Pomodlę się za dusze mamusi mojej małżonki i za duszę mojego ojca.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)