Nie wiem. Nie pamiętam. I nie chcę przypominać sobie, czy Jaruzelski był-li tylko premierem, czy I Sekretarzem, czy Prezesem Rady, czy itp...
Wiem i pamiętam jako dzieciak, że mieliśmy przywódcę państwa, w wojskowym mundurze.
Kilku takich na świecie było. Każdy z nich, w oczach opinii publicznej był satrapą i dyktatorem. Niechlubny poczet tworzyli np. Fidel Castro i Kadafi.
Tylko u nas, w Polsce, postać dyktatora w mundurze relatywizuje się. Ponoć nie wszystko robił źle. Ponoć czasem było przecież ok.
Otóż nie było ok.
Tragicznie było. Jeśli ktoś wynosi miłe wspomnienia z czasów tej dyktatury, to albo ślepy był, głupi, albo członkiem był tej nomenklatury i czerpał korzyści z tego dramatycznego ustroju.
Pan Jaruzelski jest "bohaterem" najgorszych epizodów, od kilkudziesięciu lat.
Polacy do dziś muszą wstydzić się najazdu na Czechosłowację. Czesi nam to pamiętają.
W Grudniu '70 też ON podejmował decyzje.
Następnie STAN WOJENNY...Tu się zatrzymam: co to w ogóle jest?? Stan wojenny?? Na świecie wprowadza się stany wyjątkowe, na przypadłość klęsk żywiołowych, czasem zamieszek, czasem żeby zapanować nad chaosem.
U nas wprowadzono STAN WOJENNY i jakoś część społeczeństwa (większa część) przeszła nad tym, do porządku.
Halo!
Jaruzelski wypowiedział Polakom wojnę!
"Mówi Wam to coś"??
Jest jeszcze kopalnia Wujek. Jest Popiełuszko. Są działania bezpieki w końcówce lat 80-tych.
***
Jest tylko dobro i zło. Nie można być dobrym i złym.
Nie myśl, mój drogi Rodaku, że jeśli lejesz swoją żonę, dzieci, chodzisz po burdelach, bluźnisz, to jesteś dobrym człowiekiem. Bo np. chodzisz w niedziele do Kościoła.
Kościół nie będzie Twoim katharsis. A jeśli uważasz że będzie, to mylisz się bardzo.
Bo jest tylko dobro i zło.
Zło trzeba złem nazwać.
I Wojciech Jaruzelski jest samozwańczym wcieleniem zła.
To zło jest, w najczystszej i ludzkiej postaci.
A jego córka, powinna zmienić nazwisko. Ja bym tak zrobił...
Niestety, nie zmieniła. Mało tego. Dziś jest celebrytką, która ociepla wizerunek tego Belzebuba.
Mało tego, JEJ wizerunek próbował ocieplić Rafał Ziemkiewicz, w tygodniku "Do Rzeczy".
Ale to już temat na inną notkę, której pewnie nie napiszę.
Mam nadzieje tylko (a propos wywiadu w "Do Rzeczy"), że pan Wildstein (publicysta tegoż tygodnika i weteran wojny z Jaruzelskim) nie przespał z klika nocek, z powodu tegoż wywiadu z panią Moniką J.
***
P.S.
Jeśli ktoś nie oglądał "Towarzysz Generał" i "Towarzysz Generał idzie na wojnę", nie ma prawa dyskutować na temat historii Polski. Tej powojennej historii, lat od '60 do dziś.
Dziś...dziś dam mu szansę podyskutować.
http://www.youtube.com/watch?v=I175MRXX0_Y
http://www.youtube.com/watch?v=iPSTCIjPSVg
* Notka z "okazji" 90-tych urodzin tej kreatury, która utrąciła naszą Państwowość i zapóźniła nasz rozwój o kolejne kilkadziesiąt lat.
Dziś wyjątkowo proszę o komentarze. I żeby ich było dziesiątki, setki, tysiące.
Ponieważ:
Nie zgadzamy się na celebrację JEGO urodzin. Amen.
230
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze