Co do wczorajszych wydarzeń na Krakowskim przedmieściu w Warszawie, można by rzec”dziś o godzinie 13:40 powstało Katolickie Królestwo Polskie”.
To, co się tam wyprawiało, to nie tylko obraz fałszywości, ale i fanatyzmu. Jezus królem Polski, Maryja zapewne królową – tylko czy związki rodzinne nie są w Polsce zabronione? Do tego różnego rodzaju pieśni – najczęściej mało związane z wydarzeniem i sytuacją. Bo co ma piosenka papieska, do sprawy tragedii Smoleńskiej i krzyża? Bardzo dobrze sprawę skwitowała jedna Pani nazywając protestujących "talibami". "Tu nikt nie zginął; pora, żeby to do was dotarło" – powiedziała do nich. I miała świętą rację! Zginęli pod Smoleńskiem! Więc pod tymże budynkiem tablica i znicze – nie wielkie symbole religijne!
Gdzie szanowanie art 25, Konstytucji RP?!
Art. 25.
- Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
- Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
- Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.
Gdzie tam było działanie dla dobra wspólnego? Z obu stron... Prezydent Elekt - na wakacjach, Kościół sobie nie radzi z wiernymi. A Ci ludzie, obrońcy krzyża, jasno pokazali jakim Polska jest krajem i że dla innych nei ma tu miejsca...
Sceny, dość dantejskie i odstraszające, pokazywały także stan polskiej polityki – zrobić awanturę od tak. Kreować wiecznie martyrologiczne symbole i odsuwać uwagę na dalszy plan, po to tylko, aby wprowadzić swoich ludzi i reformy tak, żeby nikt tego nie zauważył.
Ci ludzie, spod tego krzyża, zrobili lwią przysługę PO, które zmieniło stawki podatku VAT i rozpoczęło po raz kolejny wyprzedaż majątku państwowego. A gdzie oszczędności w urzędach administracji państwowej? Sejm remontowany jest po raz kolejny, mimo iż jest w świetnym stanie! Czemu nie rewiduje się wydatków kancelarii Prezydenta, Sejmu itd.? Czemu nikomu nie przeszkadza finansowanie Kościoła z budżetu państwa? Tu przecież najprędzej można by odnaleźć oszczędności i duże środki finansowe. Można by też zaprzestać finansowania partii, z budżetu państwa.. można by wiele, tylko po co? Lepiej przecież zabrać tym, którzy i tak mają mało. Od takie neoliberalne myślenie.
A do tego dzisiejsze mowy Tuska – męża opatrznościowego, który lawiruje i rzuca hasłami na prawo i lewo, grzmiąc na opozycjonistów jego planu, aby tylko pokazać i zrobić wrażenie, że to wszystko będzie ładnie pieknie i nikogo nie dotknie. Że wszystkim będzie żyło się dostatnio... Tak, będzie, ale tym co do nas na wakacje przyjadą jedynie...
I po raz kolejny sprawdza się jeden fakt, bogaty zawsze będzie bogatszy na wolnym rynku, a biedny biedniejszy i bardziej zniewolony – bo coraz mniej bezpieczny i szanowany.
Daniel Kaszubowski - bydgoszczanin, lewak
Nie cenzuruje i nie zgłaszam nadużyć administracji. Uwagi na temat moich poglądów nie dotykają mnie. Tak samo jak gdybania o mój status majątkowy, wiek i orientację seksualną.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka