Ostatni sondaż na temat wyborów prezydenckich jednoznacznie pokazuje niechęć do polityków "opozycji". Cóż, sama próba prowadzona jest na grupie około tysiąca - być może zawsze - tych samych osób. Jeżeli tak byłoby rzeczywiście, to można by przyjąć, że ci ludzie starannie obserwują bieg wydarzeń i dokonują kolejnej oceny wydarzeń.
Gdyby tak było w rzeczywistości - to należy uznać zmianę preferencji wyborczych z uwagi na negatywną ocenę osób ubiegających się o urząd prezydenta państwa.
A może jest inaczej ? Sondażownia każdorazowo losowo wybiera osoby, do których zwróci się o wskazanie ich preferencji. W takim przypadku wynik sondażu zależałby od środowiska, które aktualnie zostało indagowane przez firmę prowadzącą sondaż.
A może jest inaczej ? Sondażownia losowo wybiera swoich respondentów w ten sposób, że analizuje również oceny uwzględniając wyniki wcześniejszych sondaży pod kątem równomiernego doboru grup sondażowych, aby ocena yła możliwie reprezentatywna...
Dla mnie spadająca ocena polityków opozycji wiąże się z ich indolencją, którą coraz trudniej jest ukryć.
Jeżeli rozpatrzymy problem w aspekcie historii wydarzeń, to Platforma Obywatelska uzyskała większość w wyborach dopiero tych przedterminowych. Potem jej "panowanie" wiązało się z podejmowaniem szeregu decyzji bardzo niepopularnych oraz nie akceptowanych przez ogół społeczeństwa. Ponowny wybór Donalda Tuska na urząd premiera państwa nie był wcale tak jednoznaczny, ale taki był wynik wyborów - czyli wola większości.
Dopiero wybory prezydenckie w 2015 roku i następnie wybory parlamentarne zmieniły skład sejmu, ówczesna opozycja - czyli Prawo i Sprawiedliwość jako partia polityczna utworzyła nowy rząd. Od roku 2015 trwa konflikt polityczny z PO, która nijak nie potrafi pogodzić się z wolą wyborców, która po prostu wybrała ludzi lepiej znających się na zarządzaniu państwem.
Krytyka PiS przez PO nie jet merytoryczna prowadzi do absolutnej konfrontacji - albo My, ale nie WY... co z kolei nakręcają media polskojęzyczne.
Społeczeństwo swój rozum ma i coraz większa jego część dostrzega kompleksy PO prącej tylko do posiadania władzy i drenującej Polskę z dochodu narodowego na rzecz podmiotów zagranicznych. Prospołeczne projekty Prawa i Sprawiedliwości w ramach Zjednoczonej Prawicy nie znajdowały zainteresowania PO zepchniętej do roli "opozycji"... która niczego nie chce uznać a tym bardziej swej indolencji przywódców.
Dlatego wynik ostatniego sondażu jest tak nieprzychylny dla "totalniaków" - za reelekcją Andrzeja Dudy opowiada się już 59% respondentów podczas, gdy kandydaci opozycji łącznie na pięciu kandydatach uzbierali "aż 30%" głosów poparcia...
Cóż, nawet najmniej przychylni partii Jarosława Kaczyńskiego zwolennicy PO już widzą miałkość kandydatów PO i wzystkich partii składających się na tę "ulicę i zagranicę"...
To już chyba widać nawet i w całej Europie - najnowszy artyków sprzed pół godziny opublikowany na portali Interii...
Komisja Europejska nie zamierza podejmować kwestii wyborów prezydenckich w Polsce w ramach procedury art. 7 traktatu - poinformował w piątek rzecznik KE Christian Wigand.
Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-komisja-europejska-o-wyborach-w-polsce,nId,4458308#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Inne tematy w dziale Polityka