
Trwają rozmowy o obchodzeniu tradycji pamięci o osobach zmarłych. Nasz, polski i jednocześnie chrześcijański obyczaj nakazuje odmówić modlitwę za osobę zmarłą. Można zwrócić się o dopełnienie tego zwyczajy przez osoby duchowne, czemu służą wypominki.
Ale na świecie obchodzi się ten czas w duchu pogańskim. Polega to na przebraniu się w coś strasznego, diabeł, kościotrup, Munia itp. i tak przebrane dzieci biegają gdupami po osiedlach pukając gdzie się da w oczekiwaniu na cukierkowy poczęstunek.
Tu nie ma ani chwili na pomyślenie o osobie zmarłej, jest beztroska, towarzyska zabawa.
Haloween... Rzeczywiście dobry pomysł na zabawę, na zagłuszenie prośby osób zmarłych o modlitwę. Nie ma refleksji – kto i za co oddał życie. Właściwie to człowieka, bliskiego człowieka traktuje się jak zwierzątko, a jak zdechnie, to można mu pomniczek postawić albo złożyć urnę na jakiejś wysoko położonej półce regału w pokoju gościnnym.
Ot, był, żył, umarł... albo został uśpiony bo trudne było leczenie i mógł się męczyć, a taki był delikatny...
120 870, 31.10.2009, 01.20


Komentarze
Pokaż komentarze (8)