Michał Kamiński, którego poznałem w Nysie przy okazji prawyborów, gdy Aleksander Kwaśniewski ubiegał się o reelekcję a Marian Krzaklewski próbował sił w ubieganiu się o urząd prezydenta państwa, został mi przedstawiony jako Polak z USA, który będzie robił kampanię wyborczą Marianowi Krzaklewskiemu z AWS "Solidarność"...
Niewiele pamiętam z tego spotkania nie dlatego, żebym miał "zalać pałę". Po prostu minęło tyle lat, a sama kampania nie należała do udanych, więc detale uległy zatarciu.
O Michale usłyszałem kilka lat później, kiedy okrzepła Platforma Obywatelska a on zabiegał o łaski tej formacji...
Dlatego dzisiaj postanowiłem posłuchać jego wypowiedzi tym bardziej, że już tytułowe zawołanie jedzie częstochowskimi rymami.
Myślę że dba o swoją kasę, dlatego - niczym Janusz Korwin Mikke - zawiązał sobie muchę pod szyją...
https://www.youtube.com/watch?v=rTEH1DKhHTo


Komentarze
Pokaż komentarze (4)