Jest taki przekaz, że mężczyzna m.in. powinien posadzić jedno drzewo... Może to i prawda. Może tylko taki przekaz. Ja chciałbym wrócić mniej więcej pół wieku wcześniej...

Widzimy tutaj rząd świerków, które było mi dane sadzić wiosną 1986 roku. Wtedy z prawej strony był trawnik przy budynku pierwotnie Hotelu Wrocław we Wrocławiu. Po lewej stronie tego chodniczka (płytki są niezmieniane przez lata) była skarpa, na której wysadziłem (jako firma, sadziły pracownice na zlecenie) rząd świerków. Na fotografii z prawej strony leżące drewniane kłody pokazują - jak wtedy wyglądał poziom terenu przed budynkiem. W ostatnich latach wybudowano tutaj kilka wysokich budynków.
W mojej ocenie powstał bardzo ładny układ architektoniczny z terenem zieleni bardzo starannie wpasowanym między te budynki...

Tak wygląda aleja między budynkami, prostopadłą do linii świerków, które przed laty posadziłem. W mojej ocenie jest to bardzo ładne założenie architektoniczne. Aby jednak je kontynuować - trzeba nad nim pracować. Te świerki liczą sobie już około 40 lat. Pierwotnie były sadzone w odległościach około 2 metrów od siebie. Wiele z nich wypadło, bo taka jest natura przyrody.

Myślę, że warto dosadzić w pustych miejscach nowe sadzonki, które - mniej więcej po 20 latach będą zastępować te, które widoczne są na fotografiach. Te trzy drzewa widoczne na pierwszym planie pokazują, jak gęsto pierwotnie wysadzono te sadzonki. Teraz, w pustych miejscach znowu trzeba posadzić nowe rośliny, które uzupełnią drzewa, którym przyjdzie zakończyć życie w tak ekstremalnych warunkach.
Niebieski obiekt na końcu tej alejki z płyt to ogrodzenie placu budowy, bo obecnie obiekt jest rozbudowywany...


Komentarze
Pokaż komentarze (11)