Gaz - pierwotnie ziemny - sukcesywnie zwiększał swój udział w gospodarce. Namiastką gazu ziemnego był gaz tzw. "miejski" - produkowany w zakładach gazowniczych niemal we wszystkich większych miejscowościach. Polityka lat 90. XX w. doprowadziła do likwidacji miejskich zakładów gazowniczych. Sieć gazownicza lokalna została połączona w jednolitą sieć państwową zasilaną gazem pozyskiwanym głównie poza granicami państwa. Jednocześnie zlikwidowano całkowicie urządzenia do produkcji gazu na bazie węgla kamiennego. Jednocześnie skończyła się produkcja koksu - bardzo wysoko energetycznego surowca do spalania w elektrociepłowniach.
Teraz, kiedy obserwujemy skutki "ocipienia klimatycznego", okazuje się, że prąd elektryczny jest zbyt drogi w produkcji a sam efekt wpływu na ochronę środowiska jest bardzo wątpliwy - jeżeli spojrzymy na działania wojenne - eksplozje ładunków wybuchowych oraz pożary na ogromnych przestrzeniach spowodowane świadomym użyciem ładunków wybuchowych...
W tej sytuacji wydaje się bezsensownym wprowadzanie opłat na rzecz ochrony klimatu przed ociepleniem wywoływanym działalnością człowieka.
Z czego powstaje gaz ?
Gaz ziemny jest mieszaniną różnych związków lotnych, z których największy udział ma metan. Jest to gaz powstający w wyniku beztlenowego rozkładu masy organicznej, który odbywał się w warunkach naturalnych przez miliony lat. W skorupie ziemskiej utworzyły się wnęki szczelne na tyle, że wytwarzający się gaz został tam uwięziony do czasu, aż człowiek dokonał odwiertu uwalniającego ten zgromadzony gaz z przeznaczeniem do wykorzystania przemysłowego.
Zasoby gazu ziemnego są ogromne, ale wydobycie go jest kosztowne. Podobną substancję można otrzymać na bazie przetwarzania ropy naftowej. Można też uzyskać gaz palny na bazie częściowego spalania węgla lub drewna, ale polityka klimatyczna doprowadziła do błędnych decyzji gospodarczych a skutki tych decyzji ponosimy już teraz.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)