Marszałek sejmu ma wątpliwości do przeszłości prezydenta państwa. Co ciekawe, sam nie złożył stosownego wniosku wymaganego przy obejmowaniu ważnych stanowisk w państwie. I tu jest już problem służb, bo nie jest to już linia towarzyska a podległość służbowa wynikająca z przyjętych procedur. Każdy pracownik, który pracuje nad dokumentami o charakterze poufnym, podpisuje stosowne zobowiązania w tzw. Kancelarii Tajnej. TO na etapie specjalisty. A na etapach kierowniczych procedury są już bardzo precyzyjne.
Ciekawe, jakie konotacje dają zwolnienie od wymagań określonych procedurą...
https://www.youtube.com/watch?v=cpLN7_-_ShU


Komentarze
Pokaż komentarze