Wojtek Wojtek
922
BLOG

cisza, jak MAKiem siał...

Wojtek Wojtek Polityka Obserwuj notkę 44

 Katastrofa lotnicza niejedno ma imię. Jak wiadomo, w czasie mgły pilot zadecydował o lądowaniu i nieco zboczył z kursu, zawadził o drzewo co z kolei naderwało część skrzydła, samolot wbił się w bagnistą polankę niewielkiego zagajnika i roztrzaskał na drobne kawałeczki a siła uderzenia w bagnisty i podmarznięty teren rozrzuciła szczątki samolotu na znacznej powierzchni.

 

Poniżej fotografia podobnego wydarzenia, podobnego samolotu z tą różnicą, że nie było mgły a samolot zawadził ogonem o twardy beton pasa startowego.

Myślę, że chociaż są to dwa różne wydarzenia w zupełnie różnych okolicznościach, to jednak dają do zastanowienia raczej więcej niż mniej. Jedno jest pewne - jak walnęło, to musiało się kurwać...

 

http://i.iplsc.com/co-najmniej-dwie-osoby-zginely-a-okolo-100-zostalo-rannych-w/0002E4XBSYGCF21Y-C116-F4.jpg 

Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (44)

Inne tematy w dziale Polityka