Otwarte Fundusze Emerytalne miały być inwestycją w dobre życie. Okazuje się, że to życie ma zupełnie nowy wymiar.
Natomiast rząd wziął pieniądze zgromadzone na świadczenia za zgodą Sejmu a Prezydent niby to zaoponował, ale fakt faktem, podpisał umożliwoając wprowadzenie proponowanych zmian w życie. Jedynym przypadkiem wstrzymującym przyjęty akt prawny jest veto prezydenta. Jest to sprzeciw konstruktywny i wywołujący skutki prawne.
Tymczasem Prezydent podpisał ustawę i zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o wydanie opinii na zgodność z Konstytucją ustawy, która z mocy jego podpisu uzyskuje moc obowiązującą.
Zastanawiam się, jak powinina zachować się osoba publiczna podejmując drastycznie wadliwą decyzję tym bardziej, że wiele środowisk społecznych zwrócicło się do Urzędu Prezydenta o powstrzymanie sprzecznej z prawem ustawy. Prezydent nie skorzystał z przysługującego mu prawa bez uzasadnienia.
http://biznes.interia.pl/raport/OFE/news/wyrok-nsa-na-niekorzysc-prezydenta-rp,2000818,8347


Komentarze
Pokaż komentarze (2)