Należę do pokolenia, dla którego jedną z najwyższych wartości była książka. I nie chodzi tu o wartość materialną dzieła jako ikony czy obrazu. Chodzi o uniwersalność wiedzy zawartej w książce, po którą sięga się nie raz po jej pierwszym przeczytaniu.
Na podobnym poziomie należy umieścić także i periodyki - czyli czasopisma, które regularnie wychodzą co tydzień, co miesiąc czy też co kwartał. Takie czasopisma były finansowane w dużej części przez prenumeratorów, którzy jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku kalendarzowego wpłacali z góry należność za kolejne wydania w przyszłości ich ulubionego czasopisma.
I ja pozostaję wierny tej właśnie zasadzie. Staram się tworzyć zbiór przemyśleń (a są dostępne w sieci, wiele tych tekstów znajduje się w archiwach m.in. Salon24, który już od samego początku stał się bardzo poważnym forum dyskusyjnym między osobami szukającymi wiedzy czy opinii i osobami umiejącymi wyrażać swoje poglądy w sposób uniwersalny dla innych blogerów.
https://web.archive.org/web/20130912173316/http://www.salon24.pl/tag/1192,dookola-wojtek
Sięgając w statystyki odsłon wiem, że Salon24 jest bardzo pozytywnie odbieranym czasopismem na całym świecie i łączy wszystkie siedziby nas, Polaków rozrzuconych we wszystkich krajach świata. Ba, Salon 24 jest miejscem, w którym Polacy rozrzucenie po całym świecie mogą spotykać się przez 24 godziny na dobę w czasie niemal rzeczywistym. Jest to fenomenalna zdobycz twórców Salon 24.
Ponieważ layout tego forum ulega permanentnym zmianom w kierunku nie zawsze polecanym, postanowiłem ułatwić znalezienie moich tekstów, bo bardzo wysoko cenię komentarze skierowane pod moim adresem. Nie toleruję trolli i zaprzestałem poszukiwań tekstów "ukrytych" przez administrację Salon 24. Bardzo często podzielam oceny tych osób, o czym przekonałem się odczytując taki "ukryty" tekst.
Tu ponownie przytoczę mój komentarz pod adresem blogera @Alpejski, ale też aktualny na wątpliwości blogera @Sowiniec, który zdobył moją sympatię swoim "bingo"...
/.../ dotarłem do dawno już zapomnianej odsłony Salon-u sprzed lat. Komentarze na temat modernizacji napawają mnie nadzieją, że nie jestem osamotniony w ocenach...Co można zrobić ?
Myślę, że my wiemy co zrobić i trzeba tylko determinacji.
A co ja w tym czasie wykonałem ?
No cóż, założyłem kilka innych własnych witryn i chyba na nich skupię się... Tu zamieszczę linki - do oceny Kolegów Blogerów, którzy piszą z poczuciem własnej misji... i czytają to, co ich podnosi, chociaż sami nie piszą:
http://www.dobryprzewodnik.cba.pl/
Mam też wkład w publikowanie pracy innych twórców - chwilowo nie wychodzą nowe zeszyty, ale to kwestia braku sprzętu - który po prostu wysiadł a z różnych przyczyn przedłużyła się jego odbudowa...
http://salonikliteracki.cba.pl/
i mogę też zaproponować internetowe wydanie miesięcznika "Archeologia przemysłowa" - który składam pod kątem publikacji w internecie:
http://www.fomt.pl/index.php/25-magazyn-akademia-archeologii
Zapraszam także na inne moje blogi w salon24:
www.lotniczewspomnienia.salon24.pl
http://buszowaniewkuchni.salon24.pl/
www.dzialkowiczodzawsze.salon24.pl
Po każdej reformie wyglądu Salon24 i problemów z wyszukiwaniem nawet własnych artykułów wraca temat utworzenia całkowicie własnej witryny. Doświadczeń mam już sporo i dorobek także znaczący. Może potrzebna jest jakaś iskra determinacji, aby skutecznie wykonać coś, co będzie miało sens.
Jestem także otwarty na propozycje.
Zawodowo zajmuję się działalnością wydawniczą i być może zdecyduję się na bardziej samodzielną działalność tym bardziej, że bardzo wielu Blogerów ma podobne problemy, zbliżone oczekiwania.
Tu zaproponuję jeszcze jedno rozwiązanie:
-------------------------------------------------------------------------------
Jeżeli masz własne teksty i chciałbyś je opublikować, to nic trudnego.
Wystarczy zgłosić taką potrzebę, a ja zajmę się kompleksowym opracowaniem przygotowanego tekstu
do druku. [(at) = @]
studioinspiracje(at)interia.pl





Komentarze
Pokaż komentarze