Lider Platformy Obywatelskiej dwoi się i troi, by zdobyć popularność. Przyjmijmy za pewnik, żeby umożliwić mu objęcie urzędu prezydenta państwa. I tu zaczynają się rozterki, bo on nie jest sam. Towarzyszy mu cała grupa polityków o bardzo wątpliwej wartości dla trwałości państwa jako suwerennego bytu wśród innych państw...




Komentarze
Pokaż komentarze