30 obserwujących
5143 notki
1838k odsłon
250 odsłon

Dostać się do wymarzonej szkoły...

Wykop Skomentuj5

Kilka tygodni temu media aż kipiały z uwagi na brak miejsc w szkołach średnich dla absolwentów szkół podstawowych oraz ostatniego rocznika gimnazjów. Problem polega na tym, że zwiększona liczebność uczniów wymagała bardzo sprawnej organizacji szkół - zasadą jest rozdział klas dla absolwentów gimnazjów oraz absolwentów szkół podstawowych, ponieważ dokonano radykalnej zmiany w programie nauczania.

W pierwszym naborze kilka tysięcy uczniów nie zostało przyjętych do szkół, w których ci uczniowie zadeklarowali chęć kontynuowania nauki.

Uczniowie mieli możliwość składania wniosków o przyjęcie do więcej, niż jednej szkoły z uwagi na ewentualność niezakwalifikowania kandydata do grona uczniów.

Wobec powyższego, jeżeli jeden uczeń składał ofertę nauki do więcej niż jednej szkoły - to mógł nie zostać zakwalifikowany z uwagi na wymagania minimum przygotowania w szkole podstawowej lub w gimnazjum albo uczeń złoży dokumenty tylko do jednej szkoły przy jednoczesnej rezygnacji z innych ofert zakwalifikowania kandydata na ucznia szkoły...

Media alarmowały, że kilka tysięcy absolwentów nie zostało przyjętych z braku miejsc...

Kampania kwalifikacyjna jest zorganizowana w ten sposób, że uczniowie mogli uczestniczyć w drugiej turze ubiegania się o przyjęcie do upragnionej szkoły, jeżeli są jeszcze wolne miejsca. Jak dotąd, opozycja nie poinformowała społeczeństwa o problemach absolwentów w kontynuowania nauki w szkołach ponadpodstawowych i jest to bardzo dziwne, bo rozpoczyna się kampania wyborcza - a nieudana reforma szkolnictwa byłaby tutaj doskonałym źródłem ataku na większość parlamentarną, która tę reformę opracowała.

Wniosek jest jeden - albo reforma była zrobiona prawidłowo, albo opozycja nie rozumiała procedury kwalifikacyjnej. A że teraz milczy jak grób - to musiał to być tylko medialny atak na rządy Zjednoczonej Prawicy potocznie określanej też "większością PiS"...


Za dwa tygodnie będziemy obchodzić uroczyście rozpoczęcie kolejnego roku szkolnego. Być może właśnie wtedy sPO-KOjna dotąd opozycja chwyci wiatr w żagle i wykreuje kolejne problemy, nie tylko w szkole. Mówiąc krótko - znowu PO nam "odleci"...



Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo