30 obserwujących
5171 notek
1848k odsłon
84 odsłony

Narodowcy - nowy problem...

Wykop Skomentuj

O tym że dzień 11 listopada jest dniem odzyskania przez Polskę niepodległości, postanowiono w latach 30. XX wieku. Formalnie święto to po raz pierwszy obchodzono w 1937 roku.  W narodowej pamięci przetrwało jeszcze w pierwszych latach 40. XX wieku, obchodzone przez zesłańców na Sybirze w rozumieniu - w miejscach zesłań osób postrzeganych przez władze sowieckie jako wrogowie narodu.

Po II wojnie światowej raczej nie wspominano okresu odbudowy państwa po roku 1918. Całą historię ograniczono do wybuchu Rewolucji Październikowej... A prawdziwą historię zamknięto w zaciszu domowym i to w taki sposób, aby dzieci nie wygadały się z czymś na ten temat w szkole.

Taka prawda przetrwała do roku 1989. Wtedy ponownie upomniano się o prawdę historyczną.

Od tamtego czasu mija już ponad ćwierć wieku i oto znowu widmo komunizmu wisi nad polskim społeczeństwem. Jednym z dowodów są ustawki pod pretekstem ochrony środowiska czy prawa do likwidacji niechcianej ciąży. Kolejne prowokacje wiążą się z ruchem określającym się jako partia polityczna pod nazwą Ruch Narodowy.

Kolejna prowokacja była zorganizowana 11 listopada we Wrocławiu. Miasto a właściwie cała jego Starówka ograniczona rzeką Odrą od północy i trasą W-Z od południa już od wczesnych godzin popołudniowych pachniała szykowaną prowokacją. Lawety do wywożenia "aresztowanych" samochodów widać było już na ulicy Grodzkiej, pod oknami Uniwersytetu Wrocławskiego. Stały w gotowości. Ulicę Grodzką wyłączono z ruchu, także i część trasy W-Z zamknięto kierując samochody w stronę ulicy Sądowej i to już przed godziną 16.

Co ciekawe - nie uszanowano zasady tradycyjnego pochodu jako imprezy obchodzonej corocznie. W tym roku trasę przemarszu usunięto poza ścisłe centrum, chociaż zaledwie po drugiej stronie Odry. Bardzo widowiskowo musiało wyglądać usuwanie maszerujących w pochodzie przez ZOMO - czyli specjalne oddziały do polewania ludzi wodą i wyposażeni w pały chłopcy gotowi do walki w każdych warunkach.

Już dawno poznaliśmy piosenkę o przebierańcach - a ci być może - nawet jako "grupa rekonstrukcyjna" przypomnieli lata 80-te XX w., kiedy to milicja Obywatelska prała demonstrantów... 

W mojej ocenie wszystkie okoliczności prowadzące do negatywnej oceny uczestników marszu są wynikiem działania porowokatorów - którzy zawsze potrafią znaleźć się we właściwym miejscu.

Powiedzmy wprost - wrocławski ratusz nadal jest sterowany "właściwą kliką", która nie cofnie się przed żadną prowokacją, bo jej zadaniem jest przykryć afery sprzed lat.



Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka