25 obserwujących
180 notek
329k odsłon
2041 odsłon

Dobra zmiana w KRS

Wykop Skomentuj83

Krajowa Rada Sądownictwa była i jest zdominowana przez sędziów. Aż 68% składu KRS to sędziowie. Jest tak od lat i wynika to wprost z konstytucji. Za obecnej władzy zmienił się szczebel sądów z których rekrutowana jest większość sędziów do KRS.

W przeszłości KRS zdominowali sędziowie sądów wyższych instancji: okręgowych, apelacyjnych i tych najwyższych. W obecnej kadencji KRS jest więcej sędziów sądów rejonowych. Jest ich teraz więcej, niż było ich w KRS w całej jej historii. 

Poniższy wykres obrazuje członków Krajowej Rady Sądownictwa według ich statusu:

image

Źródło: KRS

Skróty na powyższym wykresie oznaczają:

SSR – sędziowie sadów rejonowych

SSO – sędziowie sądów okręgowych (oraz sądów wojewódzkich w okresie ich istnienia)

SSA – sędziowie sądów apelacyjnych (oraz wojewódzkich sadów administracyjnych)

SN i NSA – sędziowie sądu najwyższego i naczelnego sądu administracyjnego

wyk – minister sprawiedliwości i przedstawiciel prezydenta

praw – posłowie i senatorowie

Poza romantycznym demokratycznym początkiem lat 90-tych sędziowie sądów rejonowych nie mieli reprezentacji w KRS. Aż do nadejścia dobrej zmiany. Po 2018 w KRS sędziowie sadów rejonowych z Jaworzna, Biłgoraju, Częstochowy, Olsztyna czy Jarosławia zastąpili sędziów sądów okręgowych i apelacyjnych z Warszawy, Krakowa, Poznania czy Gdańska.

Sądy rejonowe to pierwszy szczebel sądownictwa. Sędziowie sądów rejonowych osądzają najwięcej spraw i stanowią większość sędziów. Nad nimi są sądy okręgowe, następnie apelacyjne a na koniec sąd najwyższy. W polskich sądach zatrudnionych jest około

6,6 tys. sędziów rejonowych,

2,6 tys. sędziów sądów okręgowych,

0,4 tys. sędziów apelacyjnych

180 sędziów w Sądzie Najwyższym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Brak w latach minionych reprezentacji sędziów rejonowych w KRS odzwierciedlał feudalne stosunki pomiędzy „sędziami pałacowymi” z sądów wyższej instancji, a szeregowymi sędziami z sądów rejonowych.

Demokratyzacja sędziowskiej części KRS to potrzebna i pożyteczna zmiana. Jeśli nie można póki co zlikwidować KRS lub zmniejszyć liczby sędziów w KRS, bo istnienie KRS i zdominowanie jej przez sędziów wynika wprost z konstytucji, to można zdemokratyzować reprezentację sędziów w KRS. Tak by sędziowska większość, która wykonuje absolutną większość wyrokowania miała swoją reprezentację w ciele, które ma bronić niezawisłości sędziów, przed zakusami zarówno pozostałych władz oraz przed zakusami ich sędziowskich zwierzchników.

Gdy pokazuję powyższe informacje o demokratyzacji składu KRS zwolennikom „żeby było jak było” odpowiadają, zarzutami o tym, że do KRS weszła grupa sędziów wzajemnie się popierających. Tak, owszem. I przynajmniej mamy to udokumentowane na upublicznionych po raz pierwszy w historii listach poparcia dla kandydatów do KRS.

Wcześniej kto będzie w KRS ustalano w zakulisowych rozmowach nadkasty wśród kasty. Bez żadnych list poparcia. Następnie w ostatniej chwili ujawniano te kandydatury na zgromadzeniach sędziów i przyklepywano pod presją sędziów wyższych instancji i prezesów sądów, którzy decydują o karierach sędziów. Wówczas kolejki odważnych do sprzeciwu nie było. Nie było list poparcia, choć były sitwy wzajemnie się wspierające.


Wykop Skomentuj83
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo