28 obserwujących
224 notki
386k odsłon
  912   1

Komisja UE zagrożeniem wolności słowa

Komisja UE wbrew traktom UE planuje do poważnych przestępstw regulowanych z poziomu UE takich jak terroryzm, przestępczość zorganizowana, przemyt broni, fałszowanie pieniędzy dołączyć… hejt spicz:

image
podpis: Komisja Europejska, https://ec.europa.eu/info/policies/justice-and-fundamental-rights/combatting-discrimination/racism-and-xenophobia/extending-eu-crimes-hate-speech-and-hate-crime_en 


Robienie z hejt spicz przestępstwa regulowanego z poziomu UE jest nadużyciem artykułu 83.1 Traktatu UE. Artykuł ten stanowi, że z poziomu UE można wyznaczać normy minimalne, gdy przestępstwa mają wymiar transgraniczny lub gdy istnieje szczególna potrzeby wspólnego ich zwalczania: 


image
podpis: Traktat o UE 


Nawet gdyby uznać, że istnieje takie przestępstwo jak hejt spicz, to inwektywy rasowe, płciowe, itp. rzucane są w wewnątrz narodowych pyskówkach a nie ponad granicami. Obrażany i obrażający są zazwyczaj obywatelami tego samego państwa.

Nie jest to pierwszy raz, gdy eurokraci sięgają po więcej władzy rozmywając pojęcia. Decyzja ramowa rady Unie Europejskiej z 28 listopada 2008 (2008/913/WSiSW) w sprawie zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków prawnokarnych rozmywa różnicę pomiędzy słowem a czynem. Wymaga by każde państwo członkowskie kryminalizowało publiczne nawoływanie do przemocy na podstawie różnic rasowych, religijnych, narodowych. W praktyce za pośrednictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości egzekwowana jest jako penalizacja zniewag rasowych itp.

Pod dotychczasowym rozwiązaniem UE narzuciła obowiązek penalizowania hejtu, ale co to jest hejt i jak go penalizować decydują państwa członkowskie. Teraz komisja UE chce dostać moc definiowania hejtu i określania kar.

Owszem obrażanie z powodu rasy, koloru skóry, religii itp. jest niefajne i niekulturalne. Ale wolność słowa szybko się skończy gdy braknie ochrony dla wypowiedzi ohydnych, obraźliwych, oburzających, odrażających, odpychających, wstrętnych, skandalicznych i niegodziwych lub gdy obrażany jest nadzwyczaj lubiany i sympatyczny.

Wśród wolnych obywateli jedyną granicą pomiędzy dopuszczalną a zakazaną wypowiedzią jest ryzyko natychmiastowego i bezpośredniego wywołania przemocy. Większość tego co się teraz w Polsce mówi o Rosji i Rosjanach można by uznać za hejt spicz. Nikt za to nie ściga bo Moskale nie mają ostatnio zbyt dobrej prasy. Ale za chwile w Brukseli mogą to uznać, za hejt spicz i na przykład wyzywanie Rosjan od Moskali będziesz mógł iść do pierdla. Co ma powstrzymać Brukselę przed taką decyzją, gdy już sobie zauzurpuje taką władzę?

Brońmy się przed kulturowym imperializmem eurokratów. Zatrzymajmy uzurpowanie władzy przez eurokratów. Naciskajmy by przedstawiciele Polski głosowali przeciw regulowaniu z poziomu UE hejt spicz w radzie Unii Europejskiej oraz w parlamencie europejskim. A w naszej konstytucji zastąpmy obłe i postulatywne „każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów” konkretnym i zawężającym „Sejm nie będzie uchwalał prawa ograniczającego wolność słowa”. By na poziomie krajowym możliwie dobrze zabezpieczyć się przed antywolnościowymi zapędami eurokraci. 

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka