elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
11 obserwujących
664 notki
181k odsłon
  454   0

Systemowa korupcja w UE - odcinek kolejny - dostawcy

Ponad 30 lat temu w Anglii wymyślili coś, co nazwali skromnie Biblioteką Infrastruktury IT (ang. ITIL). Po kilkunastu latach cały świat przyzwyczaił się nazywać ITIL jako "najlepsze praktyki zarządzania usługami IT", mało kto pamięta, co znaczy druga litera "I" w tym skrócie... z czasem zaczęło się mówić po prostu o "najlepszych praktykach", gdyż ITIL stał się inspiracją dla menadżerów w innych branżach - stał się wzorem modelu procesowego (wyższy poziom niż model projektowy) dla organizacji i wzorem dla różnych innych metodyk zarządczych. Dobre praktyki zamiast teorii, procesy zachodzące w rzeczywistości zamiast biurokracji i procedur, prostota w zastosowaniu... ITIL - najlepsza wizytówka XXI wieku. Najważniejsza najlepsza praktyka to: sprzedawaj (kupuj) usługi zamiast produktów.

Jedną z najlepszych praktyk, rekomendowanych przez ITIL jest "zarządzaj dostawcami".

Jak wszystkie najlepsze praktyki, także zarządzanie dostawcami jest praktyką tak prostą, że wydaje się banalna, gdy już się ją zwerbalizuje. Ta praktyka to:

  • zapamiętaj swoich dostawców;
  • zapamiętaj, czy byłeś zadowolony z usługi lub produktu, który ci sprzedał twój dostawca;
  • nie kupuj w przyszłości od dostawców, z których dostaw byłeś niezadowolony lub którzy próbowali cię oszukać;
  • w przyszłości wybieraj dostawców, którzy byli z tobą uczciwi i sprzedali ci coś, z czego byłeś zadowolony;
  • wymieniaj informacje z zaufanymi odbiorcami na temat ich dostawców i produktów podobnych do tych, które kupiłeś lub chcesz kupić.

Ta praktyka sprowadza się do tego, że mam rejestr (listę) potencjalnych dostawców, a przy każdym jest informacja o tym, jak oceniam tych dostawców i czy można zaryzykować i kupić od nich coś jeszcze. Rejestr ten zawiera też zapisane powiązania między dostawcami, np. poprzednią nazwę firmy, wskazanie firm składowych jakiegoś konsorcjum, ten sam prezes co innej firmy...

Niestety, w UE obowiązują przepisy zakazujące stosowania tego rodzaju praktyk przez rządy krajów członkowskich. Firmy zmuszone do zamawiania dostaw w przetargu publicznym nie mogą wybrać na wykonawcę uczciwego dostawcy, który dostarcza towar wysokiej jakości. Skorumpowani biurokraci rządzący w UE mówią wprost, że nie wolno dyskryminować dostawców złych i nieuczciwych - że każdy skompromitowany dostawca ma prawo dostać kolejną szansę - że nie wolno odbierać mu prawa do poprawienia się. Rządy krajów członkowskich muszą więc pomagać skompromitowanym bankrutom lub oszustom, słynącym z tego, że przekupują urzędników i dostarczają im dostawy warte dwa razy mniej niż cena, jaką im płacą ci urzędnicy.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka