elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
13 obserwujących
803 notki
209k odsłon
  145   0

Biopaliwowy absurd

Skoro tak dobrze poszło ze zrozumieniem absurdu wodorowego, to możemy spróbować tematu trudniejszego. Kiedy biopaliwo się opłaca, a kiedy jest absurdem takim, jak paliwo wodorowe. W przypadku biopaliwa trudniej jest ogarnąć umysłem całą złożoność przemian energetycznych zachodzących w procesie, którego początkiem jest przygotowanie gruntów i upraw roślin biopaliwowych,  potem mamy fotosyntezę na polach uprawnych, a na końcu mamy spalanie biopaliwa w elektrowni lub silniku.

Zacząć trzeba od zrozumienia skąd bierze się "biopaliwo". Biopaliwo produkowane jest w fabrykach biopaliwa, a surowcem do jego produkcji jest tzw. biomasa. Biomasę można też bezpośrednio spalać w elektrowni. Tutaj mamy więc prosty fakt - produkcja biopaliwa jest marnotrawstwem energii. Prawa fizyki decydują, że spalanie biomasy daje więcej energii, niż spalanie biopaliwa wytworzonego z tej biomasy Elektrownie biopaliwowe są więc absurdem oczywistym.

A co z elektrowniami na biomasę? Kiedy biomasa jest lepszym paliwem niż np. ropa naftowa? Porównajmy pracochłonność powstawania tych dwóch rodzajów paliwa. Jak może pamiętacie, obydwa paliwa zaliczam do typu paliw "darmowych" - nie trzeba ich produkować - same powstają- wystarczy się schylić i zebrać je lub wydobyć. Można długo dyskutować o kosztach zbierania biomasy i o kosztach wydobycia ropy. Można też dyskutować o kosztach wytwarzania biopaliwa i o kosztach wytwarzania benzyny, ale takie dyskusje byłyby tylko biciem piany, gdyż nie tutaj jest pies pogrzebany. Drugi absurd, - absurd biomasowy - ukryty jest gdzie indziej.

Otóż w XXI w. rozpowszechniła się na świecie produkcja biomasy. Jest to biomasa nie zbierana, ale produkowana . Zamiast zbierać darmową biomasę, ludzkość zbiera coraz więcej kosztownej biomasy, wyprodukowanej wielkim kosztem na polach uprawnych. Zamiast biomasy darmowej mamy więc biomasę tak drogą, jak zboże. Zamiast produkować na polach żywność dla ludzi zbrodniarze biopaliwowi produkują biomasę. Skutkiem tego jest głód, który zniknął z Ziemi pod koniec XX w. a w XXI w. powrócił, jako skutek tego, że pola uprawne zamieniono w fabryki biomasy. Ofiarą tej zmiany padły lasy. Na początku XXI w. tempo wycinania lasów deszczowych wzrosło czterokrotnie, jeśli dobrze pamiętam. Lasy deszczowe są główną ofiarą producentów biomasy, ponieważ w tropikach jest największa wydajność produkcji roślinnej. Z tych samych powodów są to lasy najcenniejsze na Ziemi.

Ale wróćmy do bilansu kosztów i energii. Jakim cudem opłaca się rolnikom biopaliwowym produkować biomasę i biopaliwa. Odpowiedź jest prosta - opłaca się, bo dostają dotacje. Odpowiedzialna za tę zbrodnię przeciwko ludzkości jest UE - jak Wspólna Polityka Rolna i Unia Celna - to samo zło, o którym pisałem w jednej z poprzednich notek - dotacje podobne do tych, które sprawiają, że cena mięsa jest pięciokrotnie niższa niż jego prawdziwa wartość, albo, jak kto woli - że cena żywności pochodzenia roślinnego jest pięciokrotnie wyższa, niż jej prawdziwa wartość. W sumie, z powodu tych zbrodniczych dotacji, coraz więcej ziem uprawnych przeznacza się na produkcję biomasy i pasz - ziemi dla ludzi jest coraz mniej, lasów jest coraz mniej... a ludzkość potrzebuje coraz więcej energii z elektrowni, bo bez energii nie ma produkcji. Produkcja biomasy także zużywa energię - o wiele więcej energii niż wydobywanie "darmowej" ropy, o wiele więcej energii, niż zbieranie "darmowej" biomasy.

Czym jest ta "darmowa" biomasa? To nie tylko rośliny, które rosną same, bez pomocy rolników. To są także odpady, odchody, ścieki, wodorosty... Zbieranie i spalanie takiej biomasy jest podobnie sensowne energetycznie, jak wydobywania i spalanie ropy. Takie elektrownie mają dodatni bilans energii. Jednak spalanie biomasy wyprodukowanej przez rolników  można porównać do spalania żywności. Elektrownia, w której pali się olejem lub zbożem, ma ujemny bilans energii. Naukowcy policzyli, że porcja biomasy spalona w elektrowni daje mniej energii, niż trzeba wcześniej zużyć, aby rolnicy mogli wytworzyć tę biomasę na polach uprawnych i dostarczyć ją do tej elektrowni - proporcje są takie jak 10 do 15. 15 porcji energii trzeba zużyć, aby wytworzyć 10 takich samych porcji energii w elektrowni spalającej biomasę pochodzenia rolniczego. 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka