Niestety, ITIL (zbiór najlepszych praktyk w informatyce) skupia się na dawaniu najlepszych rad informatykom, a dla użytkowników ma w zasadzie tylko dwie rady:
1. Kontaktujcie się tylko z Service Deskiem (SD).
2. Ufajcie swoim przełożonym, że pomogą wam, gdy SD wam nie pomoże - przełożeni mają lepszy dostęp do SD i specjalne uprawnienia do eskalowania zgłoszeń.
Ogólnie IT (informatyka) daje wiele dobrych rad (niemających statusu "najlepszych"), które każdy powinien sobie wygooglać od czasu do czasu, gdyż dobre rady stają się coraz lepsze. Te rady zresztą same zalewają nas ze wszystkich stron, więc nie będę tutaj nudził tym, co każdy wie i co większość ludzi olewa... ale żeby nie być gołosłownym...
Przykładowo, każdy rozumie, że:
- Powinno się używać różnych haseł do każdego serwisu, aby wyciek z jednego konta nie zagroził innym kontom.
- Hasła powinny być długie i trudne.
- Nie wolno haseł nigdzie zapisywać.
Spróbuj wymyślić kilkanaście różnych trudnych haseł i zapamiętać je wszystkie, szczególnie te, których używasz tylko kilka razy w roku...
Oczywiście istnieją sposoby - np. zapisujesz sobie kolejność serwisów i ustawiasz jakieś rzeczy w domu, których się nie przestawia. Każdą z tych rzeczy kojarzysz z jednym hasłem, którego nie pamiętasz, ale pamiętasz, w jaki sposób ułożyłeś hasło... To tyle tytułem wstępu. Teraz, po tych zastrzeżeniach, przejdę do sedna - Oto nieoficjalne prywatne rady ITILowca:
A. Anonimowo - Jeżeli to jest możliwe, rejestruj (jeśli musisz) swoje konto tak, aby wszystkie niebezpieczne dane rejestracyjne były fałszywe. Możesz podać prawdziwy rok urodzenia, a nawet znak zodiaku, ale nigdy nie podawaj prawdziwej daty urodzenia. Możesz czasem podać kod pocztowy, ale adresu nie podawaj... Jeżeli musisz podać adres mailowy, to musisz mieć anonimową skrzynkę z fałszywymi danymi. Oczywiście imię i nazwisko podane właścicielowi serwisu pocztowego muszą być fałszywe.
B. Bezpiecznie - Jeżeli konto nie może być anonimowe, np. w urzędzie, banku, stowarzyszeniu, serwisie twojego pracodawcy, stałego klienta (dostawcy, partnera) ... - to korzystaj z konta bezpiecznie - nie kontaktuj się w żaden sposób ze swoimi kontami anonimowymi. Żadnych DW... do swoich anonimowych skrzynek. Nie otwieraj żadnych wiadomości od swoich anonimowych skrzynek (albo odpisz sam sobie, że to pomyłka), a jeśli możesz, w ogóle nie wysyłaj takich wiadomości.
C. Czysto - Na anonimowych kontach możesz być szczery, a nawet zdradzać swoje poufne czy intymne tajemnice, szczególnie te nieprawdziwe - w ten sposób możesz przy okazji przetestować dostawcę serwisu. Jednak nie wolno ci powtarzać treści z twoich kont nieanonimowych. Nie dawaj dobrych rad, których udzieliłeś kolegom na portalu pracowniczym. Nie dziel się mądrością, którą się dzieliłeś na portalu stowarzyszenia. Nie publikuj żadnych zdjęć, które mogą komuś pomóc zidentyfikować prawdziwego ciebie, twoich bliskich, znajomych, twoje stowarzyszenie... Anonimowe konta muszą być czyste - żadnych śladów prowadzących do ciebie i twoich znajomych z realu. Jeżeli mieszkasz na wsi, gdzie tylko ty masz Internet, to nie podawaj nawet kodu pocztowego.
D. Dalszy ciąg czystości - Dotyczy kont nieanonimowych. Jeżeli udostępniasz swoje zdjęcia, to wyglądaj na nich czysto. Jeżeli piszesz o sprawach prywatnych, to wyczyść je z treści, które mogą zaszkodzić tobie lub komuś innemu.
E. Explicite - Jeżeli założyłeś konto anonimowe w taki sposób, że explicite (jawnie, wyraźnie) występujesz w nim, jako osoba nieanonimowa, to bądź świadom tego, że inni (anonimowi) użytkownicy nie będą ci wierzyć (szczególnie, jeśli będziesz pisać głupoty z dyscypliny, której jesteś profesorem). Nick w postaci imienia i nazwiska nadal jest tylko anonimowym nickiem, a historia twojego życia będzie odbierana jak żenująca legenda. Ludzie, którzy cię znają w realu, uwierzą w to, co złego o sobie napiszesz - w to, co dobre, nie uwierzą. Zaszkodzisz sobie, swoim bliskim i znajomym. W końcu wszyscy odwrócą się od ciebie.
F. Funkcjonalność - Nie wszystkie funkcje służą tobie. Nie wszystko jest tak oczywiste, jak w wypadku klikania na załączniki (jeśli nie ufasz, nie klikaj), czy na lajki i hejty (tu odwrotnie, lajkuj tylko załączniki po ich otwarciu). W zależności od serwisu istnieją różne funkcje, które nie służą tobie, ale właścicielowi serwisu, reklamodawcom, przestępcom i innym zainteresowanym, którzy mogą zaszkodzić tobie i twoim znajomym. Na wszelki wypadek używaj tylko funkcji, które na pewno są ci potrzebne. Wyskakujące okienka odruchowo zamykaj bez czytania (patrz G.), a dopiero, jak się to nie uda (znów wyskakuje) i wiesz, że musisz zrobić coś innego, wtedy uważnie obejrzyj i przeczytaj, i nie klikaj od razu, bo program zwykle kusi cię (np. wyróżnieniem lub kolorem), żebyś kliknął niekorzystnie dla siebie.
G. ... - Nie czytaj tego, czego nie wybrałeś sam. Coś wyskoczyło, zmruż oczy, bo jeśli zobaczysz np. słowo "Wygrałeś", to możesz zgłupieć...
M. Mobilność – Jeżeli używasz permanentnie telefonu lub laptopa poza domem, to pewnie wiesz, że są miejsca, gdzie nie wolno mieć żadnego takiego sprzętu... ale też są miejsca (dyskretne), gdzie nie powinieneś go zabierać (dla własnego bezpieczeństwa). Są miejsca, gdzie można mieć tylko służbowy... ale są też miejsca, gdzie nie należy zabierać służbowego...
S. Służbowy - Mobilność sprawia, że „służbowy” powinien kojarzyć się z niebezpieczeństwem. Dostajesz w szkole lub w pracy takiego mobila – musisz jak najszybciej zakleić kamerę. Odsłaniasz ją tylko na użytek służbowych wideokonferencji (w tym np. lekcji zdalnych, ale tylko wtedy, kiedy nauczycie tego zażąda).
W. Wiele – a przynajmniej kilka telefonów. Telefon do kodów autoryzacyjnych wysyłanych przez banki. Telefon dla bliskich. Telefon prywatny. Telefon służbowy. Telefon śmieciowy...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)