don_samael don_samael
36
BLOG

Jak patrzeć na getto? Po warszawskiej grze terenowej.

don_samael don_samael Kultura Obserwuj notkę 1

Nie wiem ile osób wzięło wczoraj udział w historycznej grze terenowej zorganizowanej na terenach dawnego warszawskiego getta w ramach obchodów 64 rocznicy wybuchu powstania. Może koło setki, może nieco więcej. Wędrówka ulicami rozciągającymi sie między Placem Krasińskich a Smoczą zajęła około 2 godzin. 

Po jej zakończeniu zacząłem zastanawiać się jakie znaczenie mogą mieć takie inicjatywy w nauczaniu o Zagładzie i w kształtowaniu pamięci historycznej dotyczącej wydarzeń z okresu drugiej wojny światowej.

 Z jednej strony, miły spacer przy pięknej, wiosennej pogodzie współczesnymi ulicami w poszukiwaniu miejsc, gdzie przed 65 laty mieścił się targ lub teatr mówi bardzo mało o tym, jakie piekło przez kilka lat rozgrywało się za murem getta. Nie przypomina o głodzie, chorobach i ciągłym, dławiącym strachu przed kolejną wywózką. Nie odnosi się bezpośrednio do traumy, do gigantycznej rany w ciele miasta, jaka powstała po tym jak "bohaterscy" chłopcy Stroopa zniszczyli ostatni bunkier na Miłej.

 Jednakże takiego rodzaju gry mają jedną niezaprzeczalną edukacyjną zaletę. Uświadamiają bowiem, że to wszystko - zamknięcie kilkuset tysięcy ludzi za murem jak zwierzęta w klatkach, skazanie ich na głód i poniżenie a w końcu - wywiezienie do obozów zagłady - nie miało miejsca na jakiejś odległej planecie lecz TUTAJ. Tu, gdzie teraz chodzimy sobie w wiosennym słońcu, bezpieczni i zadowoleni. Na codzień, nawet czytając o Holokauście, o getcie, chyba nie mamy tej świadomości. Nie łączymy dawnych Nalewek, Gęsiej, Miłej z dzisiejszym Muranowem. Nie widzimy tego wielkiego, rozpościerającego się pod naszymi stopami cmentarza. O ile w przypadku Powstania Warszawskiego sytuacja wygląda chyba inaczej, to getto i jego historia jest jakby zepchnięta poza przestrzenny wymiar naszej pamięci. 

Nie chodzi rzecz jasna by przeżywać to z każdym krokiem po warszawskim chodniku. Ale wiedza i pamięć zawsze będzie lepsza niż ignorancja i zapomnienie. 

Za to właśnie należy się organizatorowi, Krzysztofowi Bieleckiemu chwała.

don_samael
O mnie don_samael

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura