Jarus i Grzesiu bawią się na plaży.Jarus zbudował zamek.Grzesiu pobielgl do mamusi.Mamusiu ten okropny J arus zbudował brzydko ohydny zamek.Powiedz tatusiów i wszystkim ciociom i wnukom.Alez Grzesiu powiedziała mamusia zbuduj swój zamek.Ja ? Obrażona mina zrobiła się jeszcze bardziej obrażona.Ja niczego nie będę budował. Ja udowodnie wszystkim ze jego budowla jest zła .Co mi kazesz budować jak piasek nie jest taki jak trzeba.
Po wizycie na plaży rodzinki udały się na obiad.Jarus poslodzil herbatkę.Grzes natychmiast złapał za sól i swoją pozwolił.Alez Grzesiu rzekła mamusia.Czemu sojusz herbatkę? Przecież taka jest niedobra.Mina obrażona osiągnęła apogeum.Bo on poslodzil !!!! krzyknął Grześ.I nikt nie ma slodzić herbaty mamusiu.
I powiedz to wszystkim wnukom, ciociom i bliższym i dalszym znajomym.Grzes po herbatce dostał rozwolnieni a J arus oddał się miłym rozmyslaniom o poprawie już zbudowanego zamku.
I tym optymistycznym akcentem kończę krótką notkę.A herbatę jednak będę slodzil


Komentarze
Pokaż komentarze (4)