17 obserwujących
114 notek
322k odsłony
1676 odsłon

Szczecińska "ośmiornica " czyli wszyscy murem za Staszkiem i Tomkiem

Wykop Skomentuj24

W Szczecinie prominentni działacze Platformy Obywatelskiej czuli się tak bezkarni, że przez lata stworzyli układ korupcyjny. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w 2013 r., jeszcze za czasów rządów PO-PSL. W ubiegłym roku okazało się, że w tym portowym mieście jest także inny ważny polityk, który miał przyjmować łapówki – chodzi oczywiście o prof. Tomasza Grodzkiego, obecnego marszałka Senatu.

Działanie w quasi-mafijnych układach polskich polityków nie jest niczym nowym. Wystarczy przypomnieć zabójstwa byłego ministra sportu w rządzie AWS-UW Jacka Dębskiego czy śmierć Ireneusza Sekuły, prominentnego polityka SLD, byłego prezesa Głównego Urzędu Ceł. Jednak to, co się dzieje obecnie w Szczecinie, jako żywo przypomina ośmiornicę, która swoimi mackami oplotła to miasto, a jej umocowanie jest w polskim parlamencie. Mafijne powiązania mają różny wymiar – nie zawsze są to bandyckie relacje: może chodzić o korupcję, kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą czy pranie brudnych pieniędzy. Problem szczecińskiej ośmiornicy zauważyli prokuratorzy jeszcze za czasów rządów PO-PSL, którzy wówczas wszczęli śledztwo w sprawie afery melioracyjnej – oskarżono w niej jednego z najbardziej prominentnych polityków PO, czyli Stanisława Gawłowskiego.

Casus Józefa Piniora 

Sprawa Stanisława Gawłowskiego przypomina sprawę Józefa Piniora, byłego europosła lewicy, a następnie senatora PO. Tak jak publicznie broniono Piniora, skazanego nieprawomocnie za korupcję na karę bezwzględnego więzienia w lutym tego roku, tak samo media sprzyjające opozycji i politycy PO bronią Stanisława Gawłowskiego. Wystarczy przypomnieć chociażby poparcie samorządowców z Pomorza (tamtejsza ośmiornica to temat na osobny artykuł), którzy rok temu przed wyborami parlamentarnymi przyjechali poprzeć kandydata na senatora Stanisława Gawłowskiego. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i prezydent Sopotu Jacek Karnowski przyjechali do Koszalina i na konferencji prasowej udzielili poparcia byłemu sekretarzowi generalnemu Platformy Obywatelskiej.

– Gawłowski jest gwarantem tego, że kwestie związane z ochroną klimatu, ochroną czystości wód będą realizowane w sposób przyjazny i człowiekowi, i naszej ziemi. Staszku, trzymam za ciebie kciuki – mówiła na konferencji prezydent Dulkiewicz, a na swoim profilu na Twitterze napisała: „Kampania trwa, zabiegamy o głosy za Polskę wolną, demokratyczną, praworządną i zakorzenioną w Europie. Łączy nas Pomorze!”.

Było to już po pobycie Gawłowskiego w areszcie i po skierowaniu przeciwko niemu aktu oskarżenia. Prokuratura oskarżyła Gawłowskiego oraz 31 innych osób w tzw. aferze melioracyjnej, dotyczącej m.in. działalności zorganizowanej grupy przestępczej, o pranie brudnych pieniędzy i ustawianie przetargów na kwotę ponad 150 mln zł. W sprawie przewijają się nazwiska działaczy i samorządowców PO, m.in. byłego starosty koszalińskiego Romana Sz.

Podobnie jak Gawłowskiego wcześniej broniono Józefa Piniora – mówiąc o politycznej nagonce. Po zatrzymaniu Józefa Piniora przez CBA odbywały się w Warszawie i we Wrocławiu wiece poparcia dla niego: w szeregach opozycji i w sprzyjających jej mediach zapanowała histeria. „Solidarni z Józefem Piniorem. Manifestacja po zatrzymaniu legendarnego opozycjonisty. Nie wierzymy w te zarzuty!”, „Wszyscy murem za Piniorem! ” – skandowała ponad setka mieszkańców Wrocławia, zebranych, by wesprzeć legendę opozycji z czasów PRL. Głos zabrał też były opozycjonista Władysław Frasyniuk, któremu akcja CBA w domu Józefa Piniora kojarzyła się z zatrzymaniem Barbary Blidy. Gdy prokuratura zwróciła się do sądu o areszt dla Piniora, na odsiecz ruszyła totalna opozycja, organizując w sądzie manifestację, którą relacjonowały telewizja TVN 24 oraz „Gazeta Wyborcza”. Ostatecznie sąd nie postanowił o areszcie, a poparcia Piniorowi udzielił m.in. ówczesny poseł Stefan Niesiołowski. Teraz, po nieprawomocnym skazaniu Piniora, jego publiczni obrońcy zamilkli.

Pomocna dłoń Grodzkiego

W ostatnich wyborach samorządowych Stanisław Gawłowski uzyskał mandat senatora i wszedł do izby wyższej polskiego parlamentu. W sierpniu tego roku został wybrany na przewodniczącego senackiej Komisji Nadzwyczajnej do spraw Klimatu. Zadaniem komisji jest rozpatrywanie i opracowywanie spraw dotyczących: neutralności klimatycznej, bioróżnorodności, gospodarki w obiegu zamkniętym, strategii przemysłowej na rzecz klimatu, inteligentnego i zrównoważonego transportu, adaptacji do zmian klimatu, w tym ochrony przed powodzią i suszą. Na znak protestu z komisji wystąpili senatorowie PiS.

„Większość zgłosiła senatora Gawłowskiego na kandydata na przewodniczącego Komisji ds. Klimatu. Nie zgodzimy się na powierzenie tej funkcji osobie, na której ciążą liczne zarzuty korupcyjne. Jeśli Senat dokona takiego wyboru, senatorowie@pisorgpl zrezygnują z członkostwa w Komisji” – napisał na Twitterze Marek Pęk, wicemarszałek Senatu (PiS). 

Wykop Skomentuj24
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka