DrVim DrVim
253
BLOG

Śląskość to nienormalność?

DrVim DrVim Polityka Obserwuj notkę 17
#Śląsk #Slask #JęzykŚląski #JezykSlaski #AndrzejDuda #Vetoprezydenta #AutonomiaŚląska

Wybaczcie - tytuł celowo prowokacyjny.

Ale niżej rozwinę temat.

Dziś Prezydent RP zawetował ustawę o języku śląskim.

Mówiono od momentu jej uchwalenia, że najprawdopodobniej tak właśnie zrobi.

Zrobił - i to wywołało wielkie oburzenie. Co ciekawe - bardziej się nad jego decyzją pastwią zwolennicy obozu rządzącego niż sami Ślązacy. Tu uderza w oczy (np. na tt/X) znacznie więcej wypowiedzi w stylu "jestem Ślązakiem, decyzja PAD jest słuszna" niż odwrotnych - za to idzie istna fala hejtu, wyzwisk i agresji ze strony obecnie rządzącej ekipy i ich wyznawców.

Dlaczego @AndrzejDuda zawetował tę ustawę?

Przyczyn jest kilka.

Praktycznie wszyscy uznani eksperci do spraw języka polskiego czy w ogóle języków słowiańskich uznali, że śląski to nie język, a gwara - i to taka, jaką setki lat temu posługiwała się większość Polaków. Gwara nie zasługuje na uznanie za odrębny język.

Dla przykładu podam klasyfikację mowy kaszubskiej.

Jak ktoś nie chce jej uznać za odrębny język - zapraszam w moje kaszubskie rejony. Spróbujcie się po polsku dogadać z kimś, kto mówi po kaszubsku. Mój brat z żoną kiedyś, z czystej ciekawości, postanowili się wybrać na mszę św., jaka jest cyklicznie odprawiana w jednym z lęborskich kościołów. Byli przekonani, że spełnią katolicki obowiązek - jednocześnie ubogacając się kulturowo. Wyszli w trakcie kazania - bo nie rozumieli niemal nic... I co jest najciekawsze? Wg mojej wiedzy mowa kaszubska, choć od polszczyzny różni się o wiele bardziej niż śląska, nie ma statusu odrębnego języka, ani nawet dialektu - nazywa się go "etnolekt". Każdy, kto po Kaszubach jeździł/a lub na nich mieszka widział/a, że w przypadku większości miejscowości tablice z ich nazwami zawierają dwie pozycje: nazwę polską i kaszubską. I jako pewne dygresje wrzucę tu coś, co mi się przypomniało z wczesnych lat '90. XX. W. - wówczas Niemcy oficjalnie postulowali, żeby na Śląsku, obok polskich nazw miejscowości, pojawiły się też nazwy niemieckie. I pamiętam też, jak słynny już wówczas człuchowski jasnowidz, Krzysztof Jackowski, mówił o swoich wizjach oderwania części Polski i zajęcia ich, w jakiejś formie, przez Niemcy - a zapytany wprost odpowiedział, że w przypadku Pomorza czy północnej Polski tego nie widzi, ale jest to prawdopodobne z przypadku południa kraju. Cóż - może ktoś to uznać za śmieszne. Tyle, że temu panu zdarzało się już zbyt często nie mylić w poważnych kwestiach - przepowiedział np., że nie widzi Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta w drugiej kadencji... Pomijając jednak mniej lub bardziej bliskie twardemu podejściu do zycia dygresje - na Kaszubach praktycznie nie znajdzie się żadnego poważnego ruchu, który chce oderwania Kaszub od Polski. Wręcz przeciwnie - wprost kaszubskie organizacje głoszą hasło: "Nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Kaszub Polski". Natomiast na Śląsku jest RAŚ - i podobne mu organizacje. Ludzie ci potrafią otwarcie głosić, że są Ślązakami, a nie Polakami...

I tu docieramy do sedna problemu.

Inicjatorzy ustawy, która miała doprowadzić do uznania gwary śląskiej za odrębny język wprost mówili, że to dopiero pierwszy krok - i że będą kolejne. Ich celem jest co najmniej autonomia Śląska.

Ludzi tych na swoje listy wyborcze wpuszczała PO - i ugrupowania lewicowe.

Albo wchodziła z nimi w koalicje - kiedy tamci wchodzili do władz regionalnych. Ostatnio ludzie RAS, podobno, dostali łomot w wyborach samorządowych - ale pewnych faktów z przeszłości zmienić już nie idzie.

Nie zauważyłem, formalnie, inspirowania tego typu ruchów z Niemiec na dużą skalę (co nie oznacza, że ich nie było). Zauważyłem z innego kierunku - ale o tym później.

W 2013 roku, kiedy Rosja zapowiedziała zainstalowanie w Obwodzie Kaliningradzkim rakiet Iskander, mogących przenosić głowice jądrowe, pewna śląska organizacja wystąpiła do ambasadora Rosji z oficjalnym apelem. Pamiętacie? Nie? To przypominam:

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/446190,zwiazek-slazakow-pisze-list-do-rosyjskiego-ambasadora-chodzi-o-rakiety-iskander.html

Dodam tylko, że nie kojarzę, aby ówczesny polski rząd, którego premierem był @donaldtusk, ten list potępił. Nie wiem - może to zrobili, a ja przegapiłem...

Ale to nie wszystko. O tym liście Rosjanie chyba nie zapomnieli - albo przypomnieli sobie o nim ci, którzy nie powinni byli. Człowiek, który po pokonaniu Ukrainy chce atakować Polskę, zamierza pomóc także Ślązakom:

https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,kadyrow-wskazal-na-slask-oferujac-rosyjska-pomoc-zdecydowana-reakcja-ruchu-autonomii-slaska,wia5-3266-54751.html

Co prawda RAŚ się od tego odciął, ale warto popatrzeć na styl w jakim to zrobili...

Jak na decyzję PAD zareagowała obecnie rządząca koalicja?

Chyba nietrudno się domyślić, że falą czegoś, co w bardzo oględny sposób zasługuje na miano krytyki.

Atakują PAD w stylu: "angielskiego języka nie ogarnia, śląskiego nie rozumie". Cóż - język angielski, akurat, ogarnia dość dobrze, natomiast śląskiego rozumieć nie musi, bo takiego języka, w opinii ekspertów, nie ma. Btw.: w dzieciństwie zachwycałem się książką "Godki Slonskie" - i nie maiłem żadnego problemu ze zrozumieniem tego, co czytam.

Tyle, że jedną z argumentacji veta są potencjalne zagrożenia działaniami wojny hybrydowej. Obecna władza uważa tę argumentację za skandaliczną. Tylko czy na pewno mają rację - patrząc choćby na postulaty Kadyrowa? Na fakt, że Rosja wykorzysta każdą potencjalną szansę, żeby tu namącić - a RAŚ może nie być od tego, żeby przyjąć ich pomoc? Wiadomo, że taka argumentacja kłóci się z ich linią propagandy - ale...

Reasumując: Prezydent Andrzej Duda, vetując tę ustawę, podjął dobrą, właściwą decyzję. Nie pozwolił na pierwszy krok w procesie, mającym na celu rozmontowanie Polski. Oddał hołd tym milionom ludzi, którzy przez wieki kultywowali polskość Śląska - i tysiącom tych, którzy za tę polskość walczyli i zginęli.


DrVim
O mnie DrVim

Bardziej na prawo niż na lewo. Korporant. Ojciec. Fan WOW, OZE i historii. Wypowiadam się w swoim imieniu - starając się unikać chamstwa i agresji (typu wyzwiska), aczkolwiek nie zawsze się to udaje...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka