Antypolski incydent podczas meczu sióstr Radwańskich w Izraelu przeszedł prawie bez echa. To znaczy media prorządowe raczej milczały, Gazeta Wyborcza poddała w wątpliwość, że coś się w ogóle wydarzyło, trochę zaszumiało w internecie. Temat zauważyły jedynie media opozycyjne. Warto też odnotować kuriozalne wypowiedzi pana Fibaka (w skrócie: lepiej siedźmy cicho, bo i tak nas nie lubią) oraz ministra Sikorskiego (w skrócie: zleciłem potwierdzenie, jak potwierdzą, to się oburzę).
Cała sprawa, choć bardzo przykra, niesie ze sobą jedną niewątpliwą korzyść. Otóż jeśli ktoś się do tej pory zastanawiał, czy III RP jest państwem, które, gdy zajdzie taka potrzeba, jest w stanie ująć się za swoimi obywatelami, to chyba ma już odpowiedź.


Komentarze
Pokaż komentarze