Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak
308
BLOG

Kariera karaczanki Ministry

Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak Polityka Obserwuj notkę 1

Co pewien czas mam wrażenie, że sposób uprawiania polityki w Polsce oraz poziom naszej klasy politycznej sięgnęły dna. Że gorzej już być nie może. Oczywiście okazuje się, że może, nie mam już co do tego złudzeń. Pod pierwszym dnem jest drugie, potem trzecie, czwarte i tak dalej, a my raźno nurkujemy w głąb, aby spenetrować najgłębsze otchłanie głupoty i żenady.

Ostatni news z życia naszej elity politycznej: poseł Jaki przy okazji debaty nad odwołaniem ministra transportu ofiarował temuż ministrowi pluskwę w słoiczku. Chodziło o to, że pluskwy atakowały niedawno pasażerów pociągów. Dziś TVN24 informuje, że pluskwa ma się dobrze, zadomowiła się w ministerstwie i że nie jest wcale pluskwą, tylko karaczanem brazylijskim. Tak stwierdził ponoć sam Stefan Niesiołowski, było nie było profesor entomolog, więc polemizować i głupio, i trochę strach, bo może się okazać, że kto twierdzi, że karaczan jest jednak pluskwą, to pisowski lizus. Swoją drogą to dość rzadki wypadek, gdy poseł Niesiołowski mówi o czymś, na czym się zna.

Oczywiście pociągi będą się dalej spóźniać, a minister obronił posadę, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo przynajmniej karaczan wyszedł na sprawie nienajgorzej i zamiast kąsać ludzi w nieogrzewanych pociągach, zamieszkał w zacisznym gabinecie ministra. Sławomir Nowak nadaje na twitterze: karaczan wyspał się, zjadł rzodkiewkę i jabłko. Całe? Może Nowak chce go utuczyć i szczuć na pisowców i pisowskich pismaków?

Mamy też konkurs na imię dla karaczana, a właściwie karaczanki, bo to ponoć samica. Jak wyżej – tak zweryfikował sam profesor Niesiołowski, więc nie polemizuję, zapewne dołożył należytej staranności, tak jak przy sprawdzaniu plonów szczawiu i mirabelek. Mamy więc konkurs, a  to zawsze jakaś rozrywka, więc bawmy się. Proponuję dla karaczanki imię Ministra. W ten sposób w Ministerstwie Transportu będzie i Minister, i Ministra, czyli parytet zachowany. Przynamniej w zakresie stanowisk kierowniczych. Ciekawe, jakie nagrody są przewidziane.

Otwarta pozostaje kwestia statusu karaczanki Ministry w Ministerstwie Transportu. Czy jest dla niej przewidziana jakaś funkcja i stanowisko? Może jakaś fuszka w gabinecie politycznym? Trudno zaprzeczyć, że robal ma jakieś doświadczenie w kolejnictwie.

Media powinny też, jak sądzę, pochylić się z większą uwagą nad zaangażowaniem posła Jakiego. Facet nie dość że ślęczał po nocach nad dokumentami, żeby wyłapać wszystkie błędy, fuszerki i zaniechania Sławka Nowaka (co – przyznajmy – musiało zabrać sporo czasu), to jeszcze w wolnych chwilach polował po wagonach na karaczany. Wobec takiego oddania sprawie Nowak powinien ze zwykłej przyzwoitości zawstydzić się i podać do dymisji, zamiast demonstrować znudzenie w ławach rządowych.

 

"Już dawno nie widziałem dziadka, aż wczoraj w wystawowej szybie odbicie czyjeś; radość rzadka, toż to Paździerzak, ani chybi: łysina, wąs i bródka ta. Nie, nie Paździerzak to, to ja." "Dziadek Paździerzak" - słowa Jeremi Przybora, muzyka Jerzy Wasowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka