Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak
410
BLOG

NIEPEWNY LOS CZEKOLADOWEGO PTASZYSKA

Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak Polityka Obserwuj notkę 1

PRZEGLĄD TYGODNIA DZIADKA PAŹDZIERZAKA

Trwa narodowa dyskusja, co zrobić z orłem z czekolady, który pozostał po akcji „Orzeł może” w Dniu Flagi. Początkowo planowano skonsumować ptaka pod Pałacem Prezydenckim, ostatecznie jednak tego pomysłu zaniechano, choć Tomasz Nałęcz w TVN24 rozważał, czy nie warto by czekoladową rzeźbę dyskretne podzielić i rozdać dzieciom. Telewizyjna dyskusja Nałęcza z Witoldem Waszczykowskim z PiS ujawniła przy okazji rozmiary uszkodzeń mózgu u osób zawodowo zajmujących się polityką. Nałęcz dostrzegł bowiem w orle z czekolady podobieństwo do orłów napoleońskich, a nawet do księcia Józefa Poniatowskiego. Z kolei Waszczykowski wyraził przypuszczenie, że cukiernik wykonujący figurę orła był pijany. Żaden z polityków nie wypowiedział się natomiast w kwestii podobieństwa orła do Gonza z Muppetów, a szkoda.

Ponieważ w chwili pisania tych słów los czekoladowego orła, o ile mi wiadomo, nie został jeszcze rozstrzygnięty, to proponuję rzeczonego orła nie dzielić, tylko przekazać w całości Ryszardowi Kaliszowi. Oczywiście na przechowanie.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dyskretnie-podzielic-i-oddac-dzieciom-orlozercom-mowimy-nie,323317.html

***

Pan premier, na zaproszenie matek pierwszego kwartału, wziął udział w Biegu Konstytucji. Donald Tusk ma już doświadczenie w bieganiu, bo przed laty uczcił 3 maja uciekając przed milicją. W tym roku przebiegł dystans 5 kilometrów w 25 minut, co najprawdopodobniej stanowi największy sukces rządu w ciągu ostatnich kilku lat. Swoją drogą szkoda, że w biegu nie brała udziału Angela Merkel. Mielibyśmy wreszcie jakiś sukces w polityce zagranicznej.

***

Skoro mowa o kondycji polityków, to warto wspomnieć, iż funkcjonują na polskiej scenie politycznej zawodnicy, którzy od lat są w szczytowej formie. Stefan Niesiołowski, bo o nim rzecz jasna mowa, w niedawnym wpisie na swojej stronie internetowej wyraził przekonanie, że kardynał Dziwisz zgodził się na pochówek Lecha Kaczyńskiego na Wawelu, bo został oszukany. Oszukany – to oczywista oczywistość - przez pisowców i ich wodza Jarosława. We wpisie można poczytać o kłamliwych zarzutach, pisowskich kłamstwach, religii smoleńskiej, pisowskiej propagandzie, dzieleniu na swoich i obcych i o kłamliwych przemówieniach. Nie ma tylko nic o podpalaniu Polski. (Na ten temat można poczytać we wcześniejszym wpisie pana posła zatytułowanym „Pełzający pucz”.)

http://www.stefan-niesiolowski.pl/oszukali-kardynala-dziwisza

***

Leszek Miller został przyłapany na korzystaniu z pomocy suflera podczas wygłaszania przemówienia na wiecu pierwszomajowym. Trudno zrozumieć, skąd tak duże zainteresowanie mediów tym faktem. W końcu to normalne, że starszym ludziom pamięć nie zawsze dopisuje.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/miller-przemawial-na-pochodzie-z-tylu-podpowiadal-mu-sufler,322734.html

 

"Już dawno nie widziałem dziadka, aż wczoraj w wystawowej szybie odbicie czyjeś; radość rzadka, toż to Paździerzak, ani chybi: łysina, wąs i bródka ta. Nie, nie Paździerzak to, to ja." "Dziadek Paździerzak" - słowa Jeremi Przybora, muzyka Jerzy Wasowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka