Dawno temu François de La Rochefoucauld zauważył, że nic nie jest rozdawane tak hojnie jak rady.
Korzystając więc z tej niepowtarzalnej, noworocznej okazji, chciałem przypomnieć wszystkim tę maksymę i poradzić, by pamiętając o niej nie dawali się zwieść.
Szczególnie, że dobra rada to również coś, co człowiek daje, gdy jest już na dawanie złego przykładu za stary.
Dlatego też w tym Nowym Roku 2009 politykom życzę spokojnej starości, a wszystkim pozostałym ludziom dobrej woli odporności na płynące do nas głównie z ekranu mentalnych starców hojne zalecenia.
Niech tak zwyczajnie chce się nam być głuchymi na wszelkie puste mądrości, bo te niestety zbyt często pozbawiają nas sił do dawania dobrego przykładu oraz uczciwego szukania prawdy.
Zwłaszcza, że nauczeni doświadczeniem nie tylko poprzedniego roku powinniśmy mieć też na uwadzę, że ta nie sprawia tyle dobrego, ile złego sprawiają jej pozory.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Radzę też pamiętać, czym i co jest wybrukowane (-:


Komentarze
Pokaż komentarze (1)