9 obserwujących
107 notek
58k odsłon
747 odsłon

Kocham cię, zwierze ty moje – czy to PiS-owi pomoże

Z Internetu
Z Internetu
Wykop Skomentuj70

O co chodzi tym razem?... Czy trzeba dowalić PiS-owi?... Może tylko Kaczyńskiemu? ... A może komuś innemu stanąć w poprzek?...Komuś włożyć rękę do nocnika?... Czy można nie kochać kota i królika?... Dlaczego trzeba chronić wilka?... Czy można głodzić własnego psa? ... Miłośnicy zwierząt  mają problem, PiS i anty-PiS mają też... 

Czy, w sumie, PiS wyjdzie na tym jak Zabłocki na mydle? Who knows?... Na pewno, ustawę można rozjechać, jak bocian żabę.

Kochać, … jak to łatwo powiedzieć... W języku polskim, to słowo nie brzmi dobrze... Zwracali mi na to uwagę różni cudzoziemcy; wśród nich jeden Pan, który się nazywał Kocher; on nie był pewien, czy kocher i kochasz, to jedno i to samo...  

Kiedyś młodzi pytali patrząc sobie w oczy „czy mnie miłujesz?”... O tą miłość właśnie chodzi...

Miłość to serce, a serce to biologiczny organ jaki ma każde zwierze.

Serce, to centralny narząd układu krwionośnego w ciele każdego zwierza.

Serce, to też symbol życia uczuciowego, siedlisko wzniosłych uczuć i namiętności.

Serce, to najpiękniejsze słowo świata, a miłość ci wszystko wybaczy.

Blaise Pascal, słynny filozof, matematyk i wynalazca kiedyś powiedział -„Serce ma swoje racje, których nie zna rozum.

Nowa ustawa o ochronie zwierząt i wywołana tematem zawierucha... 

„Każdy dobry człowiek powinien poprzeć tę ustawę. Ja ją popieram z całego serca” – napisał na Tik-Toku Jarosław Kaczyński.

Nie ma najmniejszej wątpliwości, że Jarosław Kaczyński zwierzęta kocha i za to mu chwała. Ostatnia akcja PiS-u dla poparcia ustawy jest też bardzo chwalebna...

Jest też kilka ale, gdyż ta ustawa stała się wydarzeniem politycznym, którego można było się spodziewać...Na pewno jest to nowy przyczynek, żeby PiS-owi dowalić... Ale dowalić można też komu innemu, wedle uznania.

Z tego, co ogólnie wiadomo, pięciopak miłości do zwierząt przewiduje -

Po pierwsze - zakaz hodowli zwierząt na futra; pięknie, ale dlaczego wyłączono króliki?

Od samego początku PiS staje w rozkroku – „zakaz hodowli zwierząt na futra”. O zwierzęta chodzi, czy o futra?

A co, gdyby zakazać hodowli zwierząt w ogóle.... Żadnej hodowli nie ma i nie będzie...Krówki, koniki, świnki, owieczki, króliki -cieszcie się... A gąski... a kurki, a gąski.. a kaczki?... O rybkach nawet nie wspominam... Zwierzęta hoduje i tłucze się bez opamiętania - zgroza!... O co z osłami?... O osłach w ogóle nie ma mowy, choć osły paskudnie ryczą, a z oślej skóry wyrabia się bębny...

Zabijanie wszystkich zwierząt, to milionowe morderstwa z premedytacją?... Co o tym myśli Święty Antoni, albo Św. Jan Chrzciciel, parton kuśnierzy??

Dlaczego chronimy zwierzęta futerkowe?... Chyba dlatego, że zimnic w Polsce już nie ma, bo nastał global warming... Dawniej bywały srogie zimy i śnieg... Panie i panowie ubierali kożuszki i futerka, jak Polska długa i szeroka... Ale to były inne czasy (komuna, fe!). Panie miały aspiracje i chciały wyglądać.

W kożuszki ubierają się teraz tylko Czeczeni i Czukcze, bo im śnieg nie przeszkadza...W futra Panie ubierały się zawsze, bez względu na pogodę. Teraz w futra się nie ubierają, bez względu na pogodę, bo jest sprawiedliwość społeczna, a zwierze to prawie człowiek... W Dubaju, chociaż gorąco, eleganckie Panie w futrach na koktajlach się pokazują, ale na plaży nie.

W Europie w futra ubierają się tylko niektóre paniusie, ale tylko na niektórych salonach. Plebejskość strojenia się wskoczyła w  kapoty, dżinsy i fatałaszki... Na Florydzie w szorty, przewiewne koszulki i sandały... Pomijając klimat, futra socjalistycznej konotacji zdecydowanie nie posiadają; w futra zawsze ubierali się burżuje... Sztuczne futerka są deczko skromniejsze, ale one też potrafią zrobić wrażenie, chociaż tańsze.

Królik – to brzmi dumnie, a chodzić w prawdziwych gronostajach, nie wypada......

To już było ładnych parę lat temu, podczas zimowego pobytu w Polsce... Pojechaliśmy do znajomych w Amsterdamie, żeby spędzić z nimi Nowy Rok... Zosia zabrała ze sobą wspaniałe szynszylowe futro, zrobione z króliczych skórek, które pochodziło z Zakładów Futrzarskich w Knurowie... PRL-u już nie było, ale futra z Knurowa były; nie tylko z królików.

Z Amsterdamu pojechaliśmy do Paryża przez Luksemburg... Ze swoimi króliczymi szynszylami Zosia zrobiła furorę; największą w Luksemburgu, gdzie prawie wszystkie Panie nosiły piękne futra... Nie sztuczne, bynajmniej... Panie Zosi zazdrościły.

Polska przez lata była potęga futrzarską na świecie. To się zmieniło, bo branża od paru lat przechodzi ciężki kryzys. 

Polska była, po Danii i Chinach, trzecim największym producentem skór futerkowych na świecie. Prawdą jest, że w ostatnich latach cała branża pada. Ceny skór spadają, fermy się zamykają, a wybuch koronawirusowej pandemii tylko cały proces pogłębił... Szacunkowa wartość majątku ferm włączając obiekty i zwierzęta, jeszcze niedawno wynosiła ponad 15 miliardów złotych. Niemało.

Wykop Skomentuj70
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości