24 obserwujących
248 notek
231k odsłon
  212   0

Corpus Christi, udawanie Greka, COVID, bambuko i Ziemia Niczyja... Być, albo nie być - oto

Z Internetu
Z Internetu

Corpus Christi, udawanie Greka, bambuko, COVID i Ziemia Niczyja. Być, albo nie być – to jest dnia pytanie!

Co znaczy „Corpus Christi” nie wiadomo, trzeba wyguglować.

„Bambuko”? – „COVID”?... Nie wiedzieć kto zacz, też trzeba zajrzeć do Słownika wyrazów raczej obcych...

Co znaczy udawać Greka – każdy wie... O „Ziemi obiecanej” też wie, bo o Żydach; ale o „Ziemi Niczyjej”, wie mniej...Ziemia niczyja jest twarda, sucha i popękana.

A dlaczego trzeba hamletyzować – nie wie nikt!

Dzisiaj jest święto katolickie szczególne, bo w Dzień Bożego Ciała zamknięta w ozdobnej monstrancji Hostia, jest pokazywana na licznych procesjach poza zabudowaniami kościelnymi... Hostia jest uosobieniem Ciała Chrystusa i jest zanoszona do wiernych – do ludzi.

Znalazłem w sieci – „Święto jest pamiątką Ostatniej Wieczerzy i przeistoczenia chleba w Ciało, a wina w Krew Jezusa Chrystusa. Jego pełna nazwa liturgiczna to Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Zostało ustalone przez zwykłych ludzi, którzy chcieli pochwalić się swoją miłością do Jezusa i głosić Królestwo Boże.”

„W Polsce obchodzimy to święto od 1320 roku. Jest świętem ruchomym, ponieważ obchodzi się je w czwartek po Uroczystości Trójcy Świętej. W 2020 roku obchodzone było w Polsce 11 czerwca, a w 2021 roku Boże Ciało przypada na 3 czerwca.”

Celem procesji w dniu Bożego Ciała jest umacnianie wiary – „... co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas”.

Na takie procesje kiedyś chodziłem, na pochody 1-majowe też; ale te procesje od przemarszów lub jakichkolwiek pochodów, różnią się bardzo... Tak długo się różnią, dopóki wiara jest...

Nastały dziwne czasy - częściej mówi się i pisze o zwątpieniu, coraz mniej się wierzy.

Zupełnie jak w sztuce Harolda Pintera z 1975 roku "No - Man's Land"... Nikt nic nie wie, albo udaje, że nie wie... Prawdopodobnie – ktoś nie chce żeby wiedział... Nikt, nikomu nie wierzy i uwierzyć nie chce... Ziemia Niczyja.

Niewiele brakowało abym tą sztukę zobaczył, bo wtedy po premierze w Londynie byłem, a znajomy o bilety do Old Vic Theatre miał się postarać... Mieli grać John Gielgud i Ralph Richardson; obok Laurence Oliviera, najwięksi akorzy tamtych lat.

Ale spieszyłem się do Salford, Greater Manchester... Potem było pamiętne, gorące lato w Anglii; w dodatku przyleciała z Warszawy Zosia…

Na Broadway sztuka dotarła prawie 20 lat później, ale w Nowym Jorku też jej nie oglądaliśmy... Wtedy mieliśmy już Wnusia... od początku mówiliśmy na niego „Mały”, choć teraz wcale mały nie jest...

Contrary; jest całkiem duży; w dodatku jeździ po North Miami motocyklem Yamaha, którego najpierw identyfikowaliśmy jako ze stajni Harley Davidson...Ale Mały wytłumaczył nam, że Harleyowcy to stare dziady, więc przyjęliśmy wyjaśnienie z pokorą, bo ten motorbike ma na sobie markę Star... Rzecz jasna. jest made in China...


Pod tytułem „Ziemia niczyja”, sztuka Harolda Pintera zaczęła być wystawiana również w Polsce, szczególnie po nagrodzeniu Pintera literackim Noblem.

W tamtych czasach Pinterem się interesowałem, bo jego sztuki były zaliczane do czołówki teatru absurdu... Taki inny -  Witkacy, Gombrowicz albo Mrożek...

Pinter był twórcą „comedy of menance” ( tzw. „komedii zagrożenia”), w której groteskowo ujawniał fałsz porozumiewania się między ludźmi oraz bezradność człowieka - zarówno wobec świata zewnętrznego, jak i własnej podświadomości i obłędnych czynów..

W sztuce „Ziemia niczyja” przestawiona jest atmosfera domu, w którym spotykają się czterej mężczyźni z dwóch kolejnych pokoleń.. Atmosfera spotkania jest dziwna i coraz bardziej się zagęszcza... To atmosfera uzależnienia i zagrożenia, utraty rzeczywistości... Surrealizm zmieszany z jakąś psychiczną chorobą... Czterej mężczyźni toczą grę wzajemnych zarzutów, upokorzeń i rywalizacji...

Wszystko jest eleganckie – to jest gra w białych rękawiczkach... Do końca nie jest jasne; właściwie kto tu nad kim ma władzę i dlaczego każdy z każdym rywalizuje, kto kim manipuluje, kto i jaki ma tu swój ukryty cel... Ubezwłasnowolnienie - czy przemoc?... Odniesienie – jakby do wszystkiego i do niczego, at the same time.


Dzisiejsza publikacja w "American Consequences" -

"The World Deserves the Truth on COVID's Origins"

"Świat zasługuje na prawdę o początkach COVID"

"W kwietniu ubiegłego roku komentatorzy medialni mówili o tym, jak "nieodpowiedzialny" był Donald Trump za to, że rzekomo widział doniesienia wywiadu które wskazywały, że wirus został stworzony w laboratorium Wuhan w Chinach. Wielokrotnie był oskarżany o próbę znalezienia kozła ofiarnego.

Następnie, gdy Joe Biden objął Owalne Biuro w styczniu 2021 roku, nagle zamknął rozpoczęte dochodzenie departamentu stanu w sprawie pochodzenia koronawirusa."... Czytam dalej - 

"Co się zmieniło? Dlaczego warto wrócić do dochodzenia teraz? Obecna Administracja wielokrotnie była pytana na briefingach prasowych, ale nie przedstawiła żadnego wyjaśnienia.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale