25 obserwujących
311 notek
276k odsłon
  349   1

Czy Powstanie Warszawskie to już bajka – pamięć narodowa która zanika

Z Internetu
Z Internetu
Powstanie Warszawskie było jednym z najbardziej zakłamanych tematów historycznych w Polsce Ludowej. Po latach przywracania Powstaniu miejsca w chlubnej historii Polski, temat Powstania od szeregu ostatnich lat przestaję być w obrębie zainteresowania społeczeństwa polskiego.

Za dwa dni przypada 78 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, które w dzisiejszym rozumieniu wielu Polaków, było "kontrowersyjne" i niepotrzebne.

Powstanie Warszawskie, po Katyniu, było jednym z najbardziej zakłamanych tematów historycznych w Polsce Ludowej. Katyń był tematem zakazanym pod rządami komunistycznymi do końca istnienia komunizmu w Polsce. Ale również teraz tematyka katyńska jest deformowana i nadużywana do nieprzemyślanych porównań.

Po zajęciu obszaru dzisiejszej Polski przez Armię Czerwoną, jej terytorium pozostało pod okupacją Sowieckiej Rosji. Oznaczało to dalszą walkę najbardziej patriotycznego żywiołu polskiego, prześladowania aktywnych w wojnie patriotów oraz faktyczny zabór Polski, choć innego rodzaju. Po głosowaniu 3xTAK przekształcono Polskę w satelitę Związku Radzieckiego i rozprawa z polskim podziemiem rozgorzała na dobre.

Od czasów Odwilży Gomułki w 1956 roku, o Powstaniu Warszawskim wreszcie można było oficjalnie mówić i pisać. Jerzy Stefan Stawiński opublikował w 1956 roku opowiadania "Godzina W", "Węgrzy" oraz "Kanał", które stało się podstawą scenariusza filmu Andrzeja Wajdy z 1957 roku... Powieść Romana Bratnego "Kolumbowie. Rocznik 20", wydana w roku 1957, do 1989 roku doczekała się dwudziestu trzech wydań i statusu lektury szkolnej. Dodatkowo została w 1970 spopularyzowana przez serial telewizyjny.

Niemniej, tematem do końca zakazanym było przypominanie o roli ZSRR w Powstaniu i wyrachowaniu Stalina, który obserwował przebieg Powstania i doprowadził to tego, żeby niemieckimi rękami dokonała się śmierć II Rzeczypospolitej. Bo z całą pewnością, upadek Powstania Warszawskiego można uznać za symboliczny koniec powstałego w latach 1918-1921 państwa polskiego.

1 sierpnia 1944 roku, na mocy decyzji dowódcy AK gen. Tadeusza "Bora" Komorowskiego, wybuchło Powstanie Warszawskie. Zapasy broni i amunicji były przewidziane na kilkudniową kampanię, ale walki jednak trwały ponad dwa miesiące. Powstańcy walczyli o wolną Polskę, w której będą żyć uwolnieni od okrutnego okupanta.

W sierpniu 1944 roku w okupowanej Warszawie żyło od 900 000 do 1 100 000 mieszkańców. Do końca października zginęło około 180 000 spośród nich. Wśród 45 000 warszawskich powstańców było około 3000 osiemnastolatków i prawie 6000 dzieci w wieku od dziesięciu do siedemnastu lat; zdarzali się żołnierze jeszcze młodsi.

Według oszacowań historyków, w czasie Powstania zginęło od 150 do 200 tysięcy warszawiaków. Podczas systematycznego mordowania mieszkańców dzielnic lewobrzeżnej Warszawy śmierć poniosło około 63 tysiące osób. Pozostała część cywilów zginęła w czasie nalotów lotniczych i innych działań.

Większość prawdziwych Warszawiaków którzy wojnę i Powstanie przetrwali, odeszła na wieczny odpoczynek, ale na świecie nadal żyje około 1,2 tys. Powstańców; znakomitą ich większość tworzą ludzie w wieku ponad 90 lat, wielu na obczyźnie.

Po zakończeniu wojny, totalnie zniszczona Warszawa zaczęła być zasiedlana przybyszami z polskiej prowincji, którzy się bardzo do odbudowy Stolicy przyczynili. Następne pokolenie w Warszawiaków ustatkowało się, a nawet zaczęło się bogacić; następne pokolenie w Wolnej Polsce, o historii Warszawy przestało wiedzieć i Warszawiakami się nie czuje... Jest to proces którego zatrzymać się nie da, ale to nie oznacza że o tak ważnej rocznicy polskie społeczeństwo może zapomnieć.

Powstanie Warszawskie to nie mit ani legenda, ale ważna część historii Polski. Dla mnie, najmłodszego chyba kombatanta Powstania to, co się w ostatnich latach dzieje, jest porażające. Dla pamięci Powstania Warszawskiego trzeba podnieść larum!

Dwa lata temu, o swoich powstańczych losach opowiadałem na Salonie… Wiele lat temu, kiedy już można było  o tym mówić i kiedy jeszcze żył mój Tata, próbował opowiedzieć tą historię w ZBOWiD, ale wykopali go ze śmiechem.

Temat „Powstanie Warszawskie” od szeregu lat przestaję być w obrębie zainteresowania społeczeństwa polskiego. Aktualnie wszyscy interesują się Ukrainą i bez przerwy pokazują tragiczny los jej mieszkańców, w szczególności los dzieci na Ukrainie.

Hekatomba Warszawy w świadomości większości dzisiejszych Polaków prawie nie istnieje bo nie pokazuje jej telewizja; osobników typu prezydenta Warszawy Trzaskowskiego, o Powstaniu Warszawskim w szkole już nie uczono.

Nierozliczone zbrodnie Niemców w okupowanej Polsce, a w unicestwionej Warszawie w szczególności, wielokrotnie przewyższają zbrodnie Rosjan na wojnie na Ukrainie, ale o tym się nie pisze i nie mówi, bo polityczna koniunktura na to nie pozwala… Niemcy nie zostały do tej pory rozliczone; liczne powody do tego są, ale o roli Niemiec w zniszczeniu Polski chętnie by wszyscy zapomnieli… Obrazów z tamtych czasów telewizja nie zachowała, więc okupacji niemieckiej i Powstania Warszawskiego jakby nie było.

Lubię to! Skomentuj55 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale