Rozważania Głupca
Wprawdzie myślenie nie boli, ale w Polsce bycie człowiekiem myślącym samodzielnie, to wyzwanie godne herosów.
21 obserwujących
364 notki
258k odsłon
529 odsłon

Koronawirusem ładuj; ...cel! ...PAL!

Bez komentarza. / Mat Google I.A.S.
Bez komentarza. / Mat Google I.A.S.
Wykop Skomentuj6

„Na każdej wojnie pierwsza ginie ...Prawda”

        A tak naprawdę, to Prawdę zabija się ZANIM przemówi oręż, bo przecież trzeba społeczeństwu sprawnie wcisnąć ściemę, aby bez szemrania zaakceptowało horrendalne wydatki i wyrzeczenia, jakie niesie prowadzenie każdej wojny.
To klasyczny rozwój sytuacji,
bo czasem działania zaczepne, zamiast armii, prowadzi Matka Natura, powodując ma przykład pandemie.
        Gdyby dawać wiarę politykom, to głównym zagrożeniem dla gatunku homo sapiens sapiens są agresywne dyktatury, które bez większych oporów sięgają po przemoc i terror, jeśli tylko uznają, że takim postępowaniem odniosą wymierne korzyści.
Tymczasem o wiele bardziej bezwzględnymi od bezlitosnych siepaczy krwawych satrapów są ledwie dostrzegalne pod mikroskopami chorobotwórcze wirusy, bo  te nie znają pojęcia kapitulacji, walczą do końca, do ostatniego, zbierając swe żniwo chorób.

ZWŁASZCZA kiedy zyskają sprzymierzeńca w kimś tak ograniczonym intelektualnie decydencie jak aktualny prezydent USA, Donald Trump!

        O groźbie wystąpienia zjadliwej pandemii wywołanej nową generacją koronawirusów
było wiadomo od przynajmniej 15 lat, kiedy to pod koniec 2002 roku dał znać o sobie bliski „krewny” modnego latoś wirusa SARS-CoV-2, wirus SARS-CoV-1.
Jeśli wierzyć jajogłowym, znudziło mu się bytowanie na chińskim wiewiórze o opisanym jako  paguma larvata, więc sobie odmienił miejsce egzystencji na gatunek homo sapiens sapiens, z przykrymi dla człowieka konsekwencjami, w postaci lekoopornego zapalenia płuc.
WHO szybko, być może zbyt szybko, ogłosiła stan pandemii bo zaraza wygasła samoistnie po stwierdzeniu ponad 8`000 infekcji blisko 800 zgonów,
ale 10% śmiertelność powinna stanowić ostrzeżenie i zachętę do wzmożonych prac nad szczepionkami na koronawirusy z linii SARS!
Niestety zbagatelizowaną, bo o wiele lepszym biznesem dla farmaceutycznych syndykatów były prace nad szczepionkami przeciwko grypie i na opracowaniu szczepionki przeciwko grypie skupiono cały potencjał badawczo-produkcyjny.
Po prostu, na grypę można liczyć, gdyż wirus nowy wirus grypy  pojawia się praktycznie co roku, więc jest pewny zbyt na dziesiątki milionów szczepionek a tym samym idące w miliardy dolarów zyski, bo szczepionkę przeciwko grypie namnaża się na tanich jajkach. (Stad uzasadnione podejrzenie, ze wirus „ptasiej” grypy to uciekinier z laboratoriów produkujących te szczepionki).
A tymczasem wirus SARS-CoV-1 poddawał się samodoskonaleniu i przybrał terroryzująca dziś świat postać wirusa SARS-CoV-2, który powoduje chorobę opisaną jako COViD-19, czyli  lekooporną postać niewydolności płuc, chorobę na którą do chwili obecnej brak potwierdzonego skutecznego panaceum.

        A w ślad za wrednym wirusem idzie  jeszcze bardziej wredna „brudna” propaganda,
bo masowe zachorowania nieuchronnie MUSZĄ spowodować ogromną recesję, przy której kryzys z lat 20 XX wieku może okazać się przysłowiowym pryszczem wobec wulkanu,
ALE MOŻE TEŻ DAĆ PROFITY W POLITYCZNEJ WALCE.
        Tak naprawdę, to
tylko dzięki pazerności obrzydliwie bogatym lobby farmaceutycznemu i turystycznemu, wirus SARS-CoV-2 może dziś zbierać tak bogate żniwo!
Bo to, że wcześniej zidentyfikowany wirus SAR-CoV-1, odpowiedzialny za pandemię z przełomu 2002/2003 roku za około 20 lat wróci pod zmutowaną postacią było równie pewne, co śnieg w zimie, niewiadomym była tylko intensywność zjawiska.
Logicznym więc byłoby, aby popracować nad szczepionką lub skutecznym panaceum,
ale obecność w ofercie  panaceum na CoV-2, nie dawałaby możliwości przejęcia  nawet bilionów dolarów i euro od zdesperowanych rządów bogatych państw!
Z tego powodu musiała „polać się krew”!
Im więcej tym większa panika i większa desperacja więc i nieliczenie się z kosztami.

        Lobby imprezowo-turystyczne też jest równie winne zaistniałej sytuacji, bo postanowiono, że ważniejsze od życia ludzi będzie dokończenie karnawału i lukratywnego sezonu w kurortach zimowych.

ALE NAJWIĘKSZE ODIUM WINY ZA PANDEMIĘ  SPADA NA POLITYKÓW, RÓWNIEŻ RZĄDZĄCYCH POLSKĄ PRZEZ OSTATNIE 12 LAT!

Bo jakże inaczej wyjaśnić brylowanie na ekranach, zwłaszcza podporządkowanej PiS-owi TVP prezydenta Dudy, premiera Morawieckiego i urzędników odpowiedzialnych za ochronę zdrowia Polaków,
wiedząc, że to DOKŁADNIE przez ich monstrualne zaniedbania wkrótce zbraknie w szpitalach, zwłaszcza pielęgniarek i techników!
Bo ZANIEDBANO zgromadzenia odpowiednich zapasów środków ochrony przez zagrożeniem epidemiologicznym!

Natomiast TO CO UCZYNIONO Z TRANSPORTEM zakupionych w Chinach przez WOŚP środków medycznych, woła o pomstę do Boga!

        Jest bowiem klasyką tajemnicy Poliszynela, że dzięki patologicznej polityce prowadzonej w Polsce praktycznie od 1990 roku komercjalizacji opieki zdrowotnej,
 całkowicie zaniedbano obszar zabezpieczenia epidemiologicznego!
Mało tego, świadomie doprowadzono do rozbicia systemu zdrowotnej opieki publicznej,  dzieląc szpitale na  uprzywilejowane, czyli  podlegające pod administrację państwową, zwane szpitalami wojewódzkimi i te gorsze, czyli podległe samorządom, a aby było całkiem wesoło, wprowadzono limity, czym skutecznie uzależniono proces leczenia społeczeństwa od kaprysów polityków, bo przy dostępie do pieniędzy z kontraktów NFOZ decydował nie potencjał placówki, ale układy i układziki dyrektorów placówek. Efekt, mierzone latami czasy oczekiwań do porady u osób mało zamożnych, kominy płacowe dla ustosunkowanych politycznie lub w korporacji lekarzy oraz  zaniechanie rekonwalescencji osób wyleczonych.
Obecny polski system był niewydolny zanim zaatakował koronawirus, zaraza COVID-19 tylko obnażyła stan faktyczny, zaś trzymająca się kurczowo władzy kacza sitwa jedyne co tak naprawdę  robi, to próbuje zbić kapitał polityczny na zarażonych wirusem trupach Polaków.
Fachowo to się nazywa zarządzaniem kryzysem, a na zakup potrzebnych licencji i sprawdzonych technik działania, gensek Kaczyński, od kiedy tylko poczuł smak dyktatorskiej władzy, nie szczędzi grosza zdzieranego nie tylko z podatników w ramach budżetowej subwencji, ale również z haraczy nakładanych na państwowe spółki i korporacje.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości