Gorące tematy:

77 obserwujących
2945 notek
1625k odsłon
1357 odsłon

Zagadka Zełenskiego

Wykop Skomentuj8

 Minęły już prawie dwa tygodnie od czasu, gdy Wołodymyr Zełenski wygrał drugą turę wyborów prezydenckich na Ukrainie uzyskując ponad 73% procent głosów.  Przed czwartym czerwca 2019 r. musi on objąć stanowisko prezydenta tego kraju.  Wciąż jednak nie wiadomo, jak to było możliwe, że popularny komik zrobił tak zdumiewającą karierę i jakie naprawdę są jego poglądy i zamiary.


  Pewne światło na pierwszą z tych kwestii rzucił artykuł Grzegorza Łakomskiego, jaki ukazał się w kwietniu w Magazynie TVN24 {TUTAJ}.  Czytamy w nim m.in.:


  "Z Potorajewem, który przez 10 lat był najbliższym doradcą oligarchy Wiktora Pińczuka, spotykam się w urządzonej z przepychem restauracji "Za dwoma zającami", serwującej specjały ukraińskiej kuchni z XIX i XX wieku. Doradca siedzi w niewielkiej salce oddzielonej od reszty lokalu zieloną kotarą. To za tą kotarą, jak mówi, grupa politologów orzekła w 2014 roku, że po rewolucji na Majdanie potrzebny jest nowy lider spoza polityki. (...) Nowe pokolenie Ukraińców, które nie urodziło się w Związku Radzieckim, potrzebuje nowych liderów niezwiązanych z obecną klasą polityczną. Postanowiliśmy, że będziemy promować ten pomysł. Nowa siła kontra stary, skorumpowany system – opowiada Potorajew. Wytypowano dwie kandydatury: 41–letniego obecnie Zełenskiego i 44-letniego Światosława Wakarczuka, gwiazdę zespołu Okean Elzy, który był doradcą prezydenta Wiktora Juszczenki po pomarańczowej rewolucji w 2004 roku i przez rok deputowanym Rady Najwyższej. (...) Wakarczuk na start w wyborach ostatecznie się nie zdecydował. Serial "Sługa narodu" wszedł na ekrany telewizji w 2015 roku. Komik [Zełenski] gra w nim rolę nauczyciela historii, który niespodziewanie nawet dla siebie zostaje prezydentem Ukrainy. Dla aktora serial staje się przełomowym, bo część widzów w granej przez niego postaci widzi idealnego prezydenta. (...) W maju 2018 roku do gabinetu szefów studia Kwartał 95 został zaproszony Nikita Potorajew. – Zapytali, czy to jest na poważnie. Nic wtedy nie zadeklarowali. Podziękowali i na tym się skończyło. Ale pod koniec 2018 roku zaprosili mnie do współpracy – relacjonuje doradca. W sylwestra w sieci pojawiło się nagranie wideo, w którym komik obwieścił, że chce wystartować w wyborach. Już w styczniu Zełenski zajął drugą pozycję w sondażu poparcia kandydatów na prezydenta (8 procent wskazań), tuż za byłą premier Julią Tymoszenko (14 proc.). Po kolejnych sondażach został uznany za czarnego konia kampanii.".


  Jest jasne, ze w całej tej sprawie Potorajew odgrywał tylko rolę posłańca.  W czyim imieniu jednak występował?  Nieco wcześniej w portalu Onet.pl ukazało się {TUTAJ} opracowanie tekstu Marka Sieranta dla POLITICO.  Według niego:


  "Niezbyt liczna, ale wpływowa grupa wokół Zełenskiego każe przypuszczać, że tego typu osoby mogą mieć realny wpływ na decyzje niedoświadczonego polityka. Jak twierdzą media i politycy niezależni zarówno od obecnego prezydenta Petro Poroszenki, jak i od Zełenskiego, oligarchowie, którzy 5 lat temu wspólnie wsparli obecnego szefa państwa, dziś stworzyli koalicję, która ma za zadanie odsunąć tegoż Poroszenkę od władzy. A potem wywierać nacisk na nowego prezydenta.(...) 

  Wołodymyr Cybulko ukraiński politolog i spec od marketingu politycznego przedstawia całą listę tych, którzy poza Kołomojskim mieli wspierać Zełenskiego. Wymienia m.in. Dmytro Firtasza, byłego "kasjera Moskwy" w Kijowie czy Serhija Łowoczkina byłego doradcy Janukowycza, bardzo intensywnie wspierają informacyjnie Zełenskiego w wielkim holdingu medialnym Inter, gdzie mają udziały. Ci milionerzy wiele razy byli oskarżani o antyukraińską propagandę i promocję prokremlowskiego, antyeuropejskiego kursu. Wołodymyr Cybulko ukraiński politolog i spec od marketingu politycznego przedstawia całą listę tych, którzy poza Kołomojskim mieli wspierać Zełenskiego. Wymienia m.in. Dmytro Firtasza, byłego "kasjera Moskwy" w Kijowie czy Serhija Łowoczkina byłego doradcy Janukowycza, bardzo intensywnie wspierają informacyjnie Zełenskiego w wielkim holdingu medialnym Inter, gdzie mają udziały. Ci milionerzy wiele razy byli oskarżani o antyukraińską propagandę i promocję prokremlowskiego, antyeuropejskiego kursu.

Cybulko wymienia jeszcze Wiktora Miedwiedczuka, właściciela najpopularniejszej telewizji informacyjnej kanału 112, a prywatnie kuma Władimira Putina oraz Jurija Bojko, gazowego magnata, lidera prorosyjskiej Partii Regionów i jednego z przegranych w pierwszej rundzie wyborów prezydenckich. 

Te i inne nazwiska osób wpływowych, z nieukrywanymi związkami z Kremlem potwierdza dwóch niezależnych deputowanych, którzy prosili o nieujawnianie ich tożsamości. (...) Wszyscy "dobroczyńcy" komika oprócz Kołomojskiego współpracowali ze sobą kilka lat temu w szeregach Partii Regionów, której przewodniczącym był obalony prezydent Janukowycz.".

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka