Energia odnawialna to slogan stworzony na potrzeby ideologii klimatycznej. Energia ta pochodząca między innymi z biomasy czy turbin wiatrowych ma być neutralna emisyjnie , przyjazna dla środowiska i klimatu w przeciwieństwie do energii pozyskiwanej z koncentratów kopalnianych. To są koniunkturalne założenia , droga ideowa ale rzeczywistość skrzeczy , wygląda zgoła odmiennie. Inne spojrzenie na kwestie energetyczne ma np. prof. z Teksańskiego Uniwersytetu w Austin Tadeusz Patzek ./T. Patzek wyemigrował z Polski do USA w 1980r./
Otóż drugie prawo termodynamiki mówi , że energia podlega ciągłemu rozpraszaniu z form skoncentrowanych do form zdegradowanych i rozcieńczonych. Po zużyciu konwencjonalnych źródeł skoncentrowanych musimy się zadowolić źródłami rozproszonymi których eksploatacja będzie zawsze droższa i bardziej szkodliwa dla środowiska. Prof. uważa, że założenia walki z emisją CO2 nie mają sensu. W perspektywie zmniejszania się zasobów kopalnianych stężenie CO2 w atmosferze nie będzie szybko wzrastać a w szczególności za absurdalne uważa prace nad instalacjami wychwytu CO2. Systemy CCS efektywność bloków energetycznych mogą zredukować nawet o 50%.
Wytwarzanie energii odnawialnej w różnych konfiguracjach OZE w porównaniu np. do energii z węgla kamiennego jest co najmniej 2-3 razy droższe a jej producenci otrzymują wsparcie dla utrzymania rentowności przedsięwzięcia./ W warunkach krajowych ustawa OZE powstaje w bólach . Ostatnio kolorowe certyfikaty zostają zamienione na system aukcyjny i jak się wydaje jest to raczej próba przystopowania zielonych technologii ze względów ekonomicznych./ Podciągając OZE pod drugie prawo termodynamiki jest to przecież energia z form zdegradowanych czy rozcieńczonych. Dla przykładu produkcja biomasy wymaga b. dużych nakładów na uprawę gleby, sadzenie roślin , pielęgnację, zbiór transport ,suszenie, obszerne kryte magazyny , niezwykle energochłonną paletyzacje a w efekcie otrzymujemy produkt o obniżonej zawartości węgla /rozcieńczony w stosunku do koncentratów kopalnianych./
Przedstawiony schemat wytwarzania biomasy pokazuje ,że produkcja ta jest wysoce emisyjna a nie neutralna jak głoszą wojownicy klimatyczni. Jeżeli na chwilę obecną 90% światowej energii powstaje z udziałem węgla /fossil fuel/a dotacje OZE to pieniądz realny mający pokrycie w towarze i w wydatkowanej na jego produkcję energii i związanej z nią emisji CO2 to granty OZE logicznie można również włączyć do pakietu emisyjnego.
Co może oznaczać w ideologii klimatycznej odnawialność energii? Chodzi chyba tutaj o powtarzalność takich zjawisk jak wiejący wiatr ,wciąż świecące słońce czy obieg węgla w przyrodzie / np. przy spalaniu biomasy korzystamy z węgla który w krótkim przedziale czasowym, kilku lat , został zasymilowany przez rośliny a po spaleniu wrócił do atmosfery/.
Generalnie energia którą zużywamy jest wciąż nowa / nieodnawialna/ , pochodzi z kopalnianych zapasów węglowodorów lub współczesnej emisji słonecznej. Nawet wiatry , przemieszczające się masy powietrza to efekt aktywności słońca , różnicy temperatur i ciśnień.
Energia to wielkość fizyczna – jest miarą zdolności układu fizycznego materii do wykonania pracy. Energia raz zużyta przestaje istnieć. Klatkę filmową można cofnąć ale energii zużytej odnowić się nie da.
Życie na naszej planecie również to cywilizowane związane z eksploatacja kopalin /ropy,gazu, węgla/ nierozłącznie związane jest z energią słoneczną. To gwiazda Słońce od milionów lat wyrzuca w kosmos fale świetlne z których mikroskopijna część dociera do ziemi / średni poziom promieniowania dla ziemi wynosi ok. 180W/m2 a dla równika ok. 1000W/m2/ Promieniowanie słoneczne ogrzewa naszą planetę a niewielka część tej energii bierze udział w procesie fotosyntezy . W tym podstawowym procesie energetycznym zielony roślinny świat przy udziale energii słonecznej przyswaja CO2- atmosferyczny węgiel , ma miejsce synteza materiałów energetycznych ,cukrowców i dalej biomasy a w niej żywności. Energia słońca zostaje zamknięta w organicznym węglu. W kolejnym etapie na poziomie procesów życiowych czy pozyskiwania energii przemysłowej ma miejsce spalanie /utlenianie węgla i emisja CO2 do atmosfery. Dzięki docierającej do ziemi wciąż nowej energii słonecznej mamy na ziemi recykling węgla /obieg węgla w przyrodzie/. To węgiel jest odwiecznym i współczesnym nośnikiem energii słonecznej na ziemi.
Niezbyt logiczny termin Energia Odnawialna został zastąpiony nazwą Źródła Energii Odnawialnej /OZE/ ale przecież nie zmienia to faktu że źródłem energii jest wciąż to samo Słońce. W ziemskich procesach energetycznych odnawialny jest nośnik energii –węgiel /nazwa ONE może byłaby b. logiczna/. To węgiel podlega chemicznym procesom redukcji w procesie fotosyntezy i zwraca energię w procesie spalania / utleniania. To węgiel jest odnawialny niezależnie skąd pochodzi ze świeżej biomasy czy starych kopalin.
Uogólniając te skrótowe dywagacje można stwierdzić , że życie na ziemi przebiega na trajektorii słoneczno węglowej a współczesne teorie dekarbonizacyjne to czystej wody herezje.
22.01.14 KE zaproponowała nowe cele redukcyjne CO2 w programie do 2030r. Ma to być ograniczenie emisji CO2 do 40% i wzrost OZE do 27% przy czym sektory posiadające darmowe emisje mają być krótsze / np. sektor nawozowy/. Unia Europejska mimo swej kryzysowej sytuacji, ucieczki emisyjnych sektorów poza granice Europy , mimo przegrywania konkurencji z Azją i USA brnie w klimatyczną ideologie , nie odpuszcza planowej anty-węglowej gospodarki.
Próbując obiektywnie spojrzeć na sprawy energetyczne można stwierdzić , że to nie unijni komisarze powinni decydować o natężeniu inwestowania w OZE ale ekonomia w zależności od dostępności i kosztów kopalin węglowych. OZE jest tylko propagandowo mniej emisyjne od koncentratów węgla. Brudne sekrety czystej energii/ OZE/ obszernie opisuje O. Zehner w książce „Green illussions” .
Gospodarka planowa OZE i absurdalny handel emisjami CO2, całe histeryczne podejście do ograniczania emisji CO2 i quasi -walka ze zmianami klimatycznymi nie służy logicznemu myśleniu a w ślad za tym nie służy efektywnemu , zrównoważonemu gospodarowaniu. Rodzi się też pytanie , kto na terenie starego kontynentu ma najwięcej płacić za wybujałe klimatyczne ambicje rewolucjonistów UE.
Energia odnawialna , czysta energia, zielona energia, zero-emisyjna energia to iluzoryczne marzenia lewicowych elit o energii odnawialnej, wiecznie żywej , swoistym perpetuum mobile wykorzystywanym na drodze do powszechnego szczęścia i dobrobytu.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)