Wzięli "Wprost" Lisa z lasu...
Dziś, w przededniu Dnia Matki, Tomasz Lis złapany został przez myśliwych z "Wprost", którzy umieścili go w norze redaktora naczelnego gazety.
Phi, też mi coś
Media brzęczą, salon huczy. A ja się dziwię. Bo gdybyś Ty publicznie - na wizji - zadeklarował, że odgryziesz sobie język, po czym nie dotrzymałbyś obiecanego słowa, również uciekłbyś w miejsce, gdzie mówi się słowem pisanym, a nie językiem tym umieszczonym w buzi.
Tomasz Lis już radośnie wyje: "AWRrrrrrrrrrrrrrr Wprost".
P.S. A zaczynał od sprzedawania pierogów...
P.S2. [godz. 21:00] Pomyliłem się. Tomasz Lis nie sprzedawał pierogów, ale naleśniki.
Ostatnio: 63542 odwiedzin


Komentarze
Pokaż komentarze (3)