Na X-ie wczoraj znalazłem taki tekst:
Mężczyźni często zapominają o jednej fundamentalnej prawdzie — kobieta jest do szaleństwa… wzajemna.
Kobieca dusza to echo. To emocjonalne odbicie tego, co dostaje. Wchłania Twoje słowa, gesty, czyny — widzi, czy zgadzają się z intencjami. I oddaje.
Czasem w postaci ciepła, troski, spokoju. Domu, do którego chcesz wracać.
A czasem — chłodem, ciszą, zamkniętymi drzwiami… na zawsze.
Kobieta nie jest mściwa. Nie jest małostkowa. Ona po prostu odzwierciedla to, co sam w nią włożyłeś.
Chcesz ogrodu — podlewaj.
Chcesz miłości — kochaj.
Chcesz lojalności — bądź jej wart.
Jeśli masz przy sobie kobietę dobrą, łagodną i wierną — to nie przypadek. To efekt Twoich działań.
Jeśli natomiast została tylko pustka — też nie jest to przypadek.
Spójrz na swoją kobietę… i zobacz odbicie samego siebie.
Bo ona jest Twoim lustrem.
za Przytulność
https://x.com/Darekbrzoza/status/2098394863918104760
Piękna idea wyrażająca siłę miłości i siłę kobiet, która ma inny wymiar niż męska. Jest to przede wszystkim siła cierpliwości i odwzajemniania miłości.
Wszystko było pięknie i poczułem się uwznioślony tylko niedługo później natknąłem się na artykuł z Plotka o Ewie Chodakowskiej
Link: Plotek o Ewie Chodakowskiej
A tam taki np. kwiatek
Chodakowska opublikowała teraz kilkanaście zdjęć m.in. swoich, na których pozuje w pięknych kreacjach, fotografii z wyjazdów oraz w towarzystwie przyjaciół. Zamieściła też screeny nieprzychylnych komentarzy. Jasno na nie odpowiedziała.
Tak wygląda kobieta 'smutna, bezwartościowa, bezdzietna i bez chłopa - bidulka'. Tragedia w czterech aktach. Niesłychane, że w XXI wieku wciąż próbujemy mierzyć wartość kobiety jej stanem cywilnym i liczbą dzieci
Pokuszę się o malutki komentarz. Na załączonym obrazku widać jakie spustoszenie w mózgach współczesnych kobiet zrobił feminizm. Każda, która uwierzyła w tą herezję ma inaczej ustawione priorytety. Opinia koleżanek jest ważniejsza niż opinia męża. Lojalność wobec męża jest postawiona na ostatnim miejscu. Ważniejsza jest pozycja w stadzie takich samych jak ona feministek.
Skutki są oczywiście opłakane dla kobiet, mężczyzn i całego społeczeństwa.
Mówi się wiele w mediach o kryzysie męskości. Trzeba jednak zacząć mówić o kryzysie kobiecości.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)