Rząd stawia na geotermię

Podstawowym odnawialnym źródłem energii w dużych aglomeracjach w Polsce powinna być geotermia – uważa minister środowiska Jan Szyszko. Mamy bogate zasoby, ale czy technologicznie jesteśmy gotowi do ich pełnego wykorzystania?

- W aglomeracjach, w których normy zanieczyszczenia powietrza są znacznie przekroczone, trzeba będzie zastosować nowe technologie spalania, spalania zarówno węgla, jak i innych nośników energii. Podstawowym odnawialnym źródłem energii dla dużych aglomeracji powinna być geotermia - mówi w wywiadzie dla PAP minister Jan Szyszko. 

Aktualizacja (wrzesień 2017): Rząd będzie szukać wód geotermalnych pod Polską

W tej chwili w Polsce działa kilka instalacji geotermalnych zapewniających dostawy ciepła, z których najstarsze to Geotermia Podhalańska i Geotermia Pyrzyce, funkcjonujące od ponad 20 lat. Ta druga zapewnia dostawy ciepła 13-tysięcznym Pyrzycom. Moc tamtejszej instalacji geotermalnej wynosi 7 MW, a spółka dysponuje także instalacją opalaną gazem o mocy 15 MW. Spółka w ostatnich latach wytwarzała rocznie około 30 tys. MWh ciepła z czego ponad 60 proc. pochodziło z instalacji geotermalnej.

Minister Jan Szyszko podkreśla, że źródła geotermalne mają tę przewagę nad wieloma innymi odnawialnymi źródłami energii, że zapewniają stabilne dostawy energii bez względu na panujące warunki atmosferyczne, czy porę roku - w przeciwieństwie do instalacji wiatrowych, czy solarnych.

Zasoby energii geotermalnej rzeczywiście są bardzo duże, ale z tego faktu nie wynika jeszcze, że możemy je wykorzystać i w ten sposób rozwiązać w ogóle problem zapotrzebowania na energię w kraju – mówi dr Mirosław Janowski z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Tam gdzie istnieją na stosunkowo niedużej głębokości zasoby wody niskozmineralizowanej, o temperaturze do 100 stopni, możemy budować instalacje, które będą zasilały miasta w energię cieplną. Takich źródeł w Polsce nie ma jednak zbyt wielu i nie możemy liczyć na to, że będą one istotnym źródłem energii zasilającej miasta w całej Polsce – mówi dr Janowski.

Zwraca on jednocześnie uwagę, że wielokrotnie większe zasoby energii niż w wodach geotermalnych są zgromadzone w gorących skałach na głębokości około 7-10 km, ale póki co nie dysponujemy technologiami, które pozwalałyby na efektywne wydobywanie tej energii na powierzchnię ziemi czy to w postaci ciepła, czy energii elektrycznej.

- Dysponujemy dziś technologią niezbędną do tego, żeby dowiercić się na tak dużą głębokość, ale nie mamy jeszcze pomysłu jak na tak dużej głębokości i przy panującej tam temperaturze rzędu kilkuset stopni Celsjusza zainstalować wymienniki ciepła lub inne urządzenia, które pozwalałyby na efektywną ekonomicznie eksploatację tych zasobów energii.  – dodaje dr Janowski.

Naukowiec przyznaje, że w wielu miejscach na świecie są prowadzone zaawansowane prace nad takimi technologiami (za oceanem prowadzą je też dwaj Polacy – prof. Piotr Moncarz z Uniwersytetu Stanforda i prof. Bohdan Żakiewicz) i jest nadzieja, że w przyszłości energia z wnętrza Ziemi będzie wykorzystywana na skalę masową. Jednak zdaniem dr. Janowskiego jest to raczej dość odległa przyszłość.

Zobacz też: Czysta energia z głębi Ziemi wciąż trudno dostępna

źródło PAP, inf. własne
AB

 

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka