20 obserwujących
914 notek
1281k odsłon
1286 odsłon

Czysta energia z głębi Ziemi wciąż trudno dostępna

We wnętrzu Ziemi znajdują się gorące skały o wielkim potencjale energetycznym. fot. energy.gov
We wnętrzu Ziemi znajdują się gorące skały o wielkim potencjale energetycznym. fot. energy.gov
Wykop Skomentuj4

Świat naukowo-technologiczny wszedł w latach siedemdziesiątych w technologię EGS (ang. Enhance Geothermal System – ulepszony system geotermalny). Metoda ta polegać ma na wtłaczaniu wody jednym odwiertem w gorącą skałę u głęboko położonego końca odwiertu, woda ta płynie sztucznie rozkruszoną warstw gorącej skały do odwiertu produkcyjnego i nim wydostaje się na powierzchnię jako mieszanka wrzątku i pary.

Problemów w tej metodzie jest moc: wypłukiwane, rozkruszone na pył osady skalne zapychające po krótkim czasie rurę wylotową, skład chemiczny tych wynoszonych na powierzchnie osadów, dalej korozja i erozja rury wylotowej, stopniowe wychładzanie okruchów skalnych otoczonych podgrzewającą się wodą lecz jednocześnie nie połączonych w sposób monolityczny ze skałą matką – dostarczycielką ciepłą. Po tych niepowodzeniach świat, niestety skutecznie zniechęcił się do prac nad technologią pozyskiwania energii z gorących skał. Moim zdaniem niesłusznie.

Jakie zagrożenia mogą się wiązać się z pracami na tych terenach?

Wydobywanie ciepła ze skorupy ziemskiej wydaje się być rozwiązaniem idealnym w obliczu tak intensywnie dyskutowanych skutków środowiskowych, jak i problemów bezpieczeństwa geopolitycznego. Jednocześnie istnieje wciąż szereg problemów natury nie tyle naukowo-rozwojowej, ile wdrożeniowo-techniczno-inżynierskiej. I na tych problemach powinniśmy się skupić zamiast szukać innych wiatraków.

A nie istnieje obawa, że czerpiąc energię z gorących skał wywołamy katastrofalną w skutkach reakcję, na przykład trzęsienie ziemi? 

Ponieważ czerpanie ciepła z głębokich pokładów skalnych nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu zastosowania tej metody to tylko tysięczne procenta energii cieplnej naturalnie wydobywającej się na powierzchnię ziemi, nie może być mowy o jakimkolwiek zaburzeniu równowagi w skorupie ziemskiej. Również bardzo ważne jest to, że metoda suchego zbierania energii cieplnej, tzn. bez wprowadzania czy też wyprowadzania wody lub pary ze złóż, nie zmienia ciśnienia i naprężeń istniejących w tych złożach.

Zakładając, że jednak udaje się zgromadzić środki niezbędne do opracowania i wdrożenia nowej technologii, kiedy moglibyśmy się doczekać uruchomienia technologii działającej na masową skalę?

Spodziewam się, że potrwałoby to około trzech, czterech lat.

Dziękuję za rozmowę.

Piotr Moncarz jest profesorem Uniwersytetu Stanforda. Zajmuje również stanowisko principal engineer w firmie doradztwa inżynieryjnego Exponent. W swych pracach badawczo-wdrożeniowych koncentruje się na energetyce i surowcach energetycznych. Jest również założycielem polsko-amerykańskiej organizacji US-Polish Trade Council.

Zobacz też:

AB

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka