W piatek do aktualnej sytuacji na Ukrainie odniosl sie wydawca Spiegla Jakob Augstein.Przedstawil trzypunktowy plan ,w punkcie drugim pisze o mozliwosci stworzenia nowych struktur politycznego bezpieczenstwa miedzy Europa,czytaj Niemcami,a Rosja.Jesli to konieczne to bez Ameryki.Jak rozumiem autor planu dopuszcza,ze gdyby Rosji nie bylby w smak udzial USA w takich strukturach to trzeba jej pojsc na reke i zgodzic sie na jej zyczenie.Punkt zachecajacy do nowych struktur nie wprost,ale mowi ze te nowe struktury zastapia NATO w ktorych Ameryka nie tylko uczestniczy,ale tez jest ich podstawa.Nastapiloby wiec wrecz formalne podziekowanie Stanom i wyproszenie ich z Europy.Wowczas sojusz niemiecko-rosyjski bylby ,jak mowia Niemcy,perfekt.Niemcy nie szukaja bowiem sojusznikow,czy nie umacniaja sojuszu z Wielka Brytania,Francja,Wlochami itd,a gotowe sa poswiecic Ukraine,a moze nie tylko,na oltarzu aliansu z Rosja.
Dowodem na to jest kolejna wypowiedz osoby bardzo waznej w niemieckim swiecie mediow,ktorzy mowia o tym o czym politycy jeszcze jasno,konkretnie nie powiedza.Te niebagatelne postacie mediow maja swoj ciezar gatunkowy,ich wypowiedzi antycypuja przyszlosc.A chodzi o to,by wybadac reakcje miedzynarodowej opinii publicznej i innych rzadow na juz skonkretyzowane zamierzenia.
Fritz Pleitgen,wieloletni intendent WDR,Westdeutscher Rundfunk,pozwolil sobie na taka pseudozabawna,a w istocie bezczelna uwage:"Bardzo przepraszam,ale z Rosja mielismy juz stosunki gospodarcze zanim jeszcze zostala odkryta Ameryka".
Jak widzimy Pleitgen krotko i wezlowato przedstawia kto jest potrzebny a kto nie Niemcom,nie pamiatajac o tym,ze gdyby nie USA to nie wiadomo jakie Niemcy przetrwalyby po drugiej wojnie swiatowej.
Mam nadzieje,ze to chwilowe i ze Niemcy po pewnym czasie zrozumieja,otrzasna sie i powroca do przytomnosci.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)