Tu mamy kilka konkretów, z uzasadnieniami:
Każdy widzi ile zła nam wyrządzają ludzie u władzy, nadgorliwie wypełniający rozkazy swoich mocodawców.
I teraz cała propaganda i socjotechnika akcji politycznych, skierowana przeciw ludziom, ma nas pozbawić krytycznego myślenia, wyciągania logicznych wniosków, bo jesteśmy cały czas, bez przerwy utrzymywani w gigantycznym emocjonalnym pobudzeniu. Chodzi im o to, byśmy przestali myśleć (jak kiedyś to wpajano w wojsku - wyż demograficzny to pamięta). A jak przestaniemy myśleć, to zostaniemy poprowadzeni, jak bydło na rzeź (oni nie mają oporów w eksterminacji bydła - patrz hekatomba covidowa).
Więc jeśli masz ambicję bycia człowiekiem, to musisz walczyć mentalnie o niezależność swego umysłu, by samodzielnie umieć rozpoznać prawdę, bo 'prawda nas wyzwoli'.
Liczę też na to, że ciemiężyciele-demiurgowie tych nieludzkich akcji politycznych są pragmatyczni. I kiedy zauważą, że kolejne ich dewastacje bytów ludzkich, jednak w wielu przypadkach przynoszą szybkie niezależne uczenie się ludzi i wzrost ich świadomości, to zrezygnują z tych dewastacji i przyjmą inną strategię: usypiania czujności ludzi - spokojnym życiem (bo tak łatwiej rządzić).



Komentarze
Pokaż komentarze