Najbardziej mnie urzekła możliwość automatycznego określenia stanu zdrowia użytkownika toalety.
I miałbym tu twórcze rozwinięcie owych możliwości, od których pani Wodeleje dostanie 'orgazmu z przerostu władzuni'. Mianowicie sugerowałbym, aby użytkowników toalety, których stan zdrowia jest poniżej czerwonej linii, kierować do leczenia/szczepienia. Ach co tam, pójdźmy na całość: to szczepienie można wykonać już w trakcie używania toalety; a pacjentów nie rokujących poprawy można od razu eksterminować i automatycznie kierować do kompostownika. Ileż tu pięknych nadużyć władzy można zrobić, decydując o stanie zdrowia ludzi, a wszystkie owe skryje - kompost. To rozwiąże problemy elit, z nadmiarem ludności.
Tylko posłowie, prokuratorzy i sędziowie będą chronieni immunitetem od automatycznego leczenia.
Słowem, jeżeli coś może pójść niewłaściwą ścieżką, to politycy skrzętnie zadbają - aby tak poszło. To są dziś normalne dzieje.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)