W swoim materiale publicysta Łukasz Warzecha określił dzień 8 października mianem „czarnego dnia dla wolności”, wskazując na przyjęcie w Sejmie pakietu restrykcyjnych regulacji uderzających w fundamentalne swobody obywatelskie i gospodarcze. Według krytyków ustawy te zostały przepchnięte w cieniu innych, głośnych wydarzeń medialnych.
Wśród głównych sposobów i obszarów uderzenia w wolność obywateli wymieniono:
Cenzurę i kontrolę informacji w sieci – przyjęcie rozwiązań prawnych (szeroko krytykowanych jako narzędzia cenzorskie pod pozorem dbałości o bezpieczeństwo), które dają państwu lub powołanym podmiotom możliwość szybkiego blokowania i filtrowania treści w internecie.
Ograniczenia wolności osobistej i konsumenckiej (prohibicja) – wprowadzenie przepisów przewidujących m.in. ogólnokrajową prohibicję nocną w godzinach 22:00–6:00 (w ramach nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości), co godzi w swobodę dorosłych obywateli oraz uderza w legalnie działającą branżę gastronomiczną.
Drakońskie kary i represje w ruchu drogowym – ustanowienie wyjątkowo surowych, uznanych za opresyjne kar za wykroczenia i złamanie przepisów m.in. na przejazdach kolejowych.
Kolejne ingerencje w sferę gospodarki i wolnego rynku – wprowadzanie nowych skrajnie populistycznych regulacji (w tym m.in. ustaw dotyczących wsparcia i zabezpieczenia socjalnego wybranych grup zawodowych, takich jak artyści), które zwiększają redystrybucję i obciążenia państwowe.
W ocenie komentatorów całe wydarzenie stanowiło jaskrawy przykład skrajnego, ponadpartyjnego populizmu („zamordyzmu”) realizowanego przy poparciu większości sił politycznych w parlamencie, co drastycznie ogranicza zakres swobód jednostki.
Nie rozpoznałem jeszcze dlaczego mam tu wyłączony dźwięk, ale łatwo sobie z tym poradzić, klikając w prawym dolnym rogu napis 'YouTube'.
*********************
Ocenzurowane:




Komentarze
Pokaż komentarze (7)