Wybuchł konflikt pomiędzy prezydentem USA Donaldem Trumpem a papieżem Leonem XIV. Chodzi o wojny prowadzone przez tego pierwszego i jego politykę imigracyjną. Na naszym krajowym podwórku doszło z tego powodu do prawdziwej sensacji! Oto szlachetnego serca senator Jan Filip Libicki, poparł całym sobą szefa BBN Sławomira Cenckiewicza w jego ataku na prezydenta USA, za atak tego ostatniego na papieża (wróg mojego wroga jest moim przyjacielem).
Kilka dni później, do sporu włączył się nasz Episkopat. Nic dziwnego!
"Niech pokój będzie z wami wszystkimi! - te pierwsze słowa Leona XIV, wypowiedziane u początku jego posługi Piotrowej, wyznaczyły kierunek nowego pontyfikatu" - czytamy w oświadczeniu abp. Tadeusza Wojdy Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.
W świetle dalszych wypowiedzi Leona XIV okazało się, że słowa te i przyświecające im intencje papieża różnią się chyba jednak zasadniczo od słów Pana Jezusa Zmartwychwstałego: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!” (J 14, 27)
To odnośnie błędu, w którym tkwi papież Leon XIV. Pacyfizm głoszony przez niego stoi w sprzeczności z nauką płynącą z Pisma Świętego.
Natomiast uderza obłuda abp. Tadeusza Wojtyły. Wyziera ona swą okrutną twarzą z jego konsekwentnego milczenia wobec nienawiści i pogardy jaka zagnieździła się i trwa w sercach naszego premiera, jego kamaryli i wszystkich wyznawców Koalicji 13 grudnia. Tu nie ma pokoju Chrystusowego, choć nie ma również wojny w rozumieniu papieża Leona XIV. Jeszcze nie ma...
48
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)