eri eri
237
BLOG

Twierdzę, że Jezus na Krzyżu zemdlał, nie umarł! św. Augustyn zaś, że usnął!

eri eri Rozmaitości Obserwuj notkę 27

Swoje Rozważania na temat tajemnicy śmierci Jezusa rozpocząłem od słów:

„Wkraczając w zagadnienie śmierci Jezusa na Krzyżu, stajemy wobec kwestii wypełnienia się tajemniczego proroctwa, o którym mówi Pismo: „Kość Jego nie zostanie złamana”.

Spośród czterech Ewangelistów, jedynie św. Jan był obecny pod Krzyżem. Stąd jego relacja nakazuje szczególnego potraktowania. Jako jedyny spośród Ewangelistów, przytacza on fakt przebicia włócznią przez rzymskiego żołnierza, boku i serca Jezusa.”

Potraktujmy więc szczególnie tę relację św. Jana Ewangelisty.
Oto pisze on:
„33 Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, 34 tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. 35 Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. 36 Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. 37 I znowu w innym [miejscu] mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.” (J 19, 33 – 37)

W czterech Ewangeliach zawarte są jedynie dwa świadectwa śmierci Jezusa: u św. Marka (Mk 15, 44 – 46) oraz u św. Jana (J 19, 33). W przypadku Ewangelii św. Jana moje stwierdzenie jest nieco umowne, bowiem nie wiadomo przecież na jakiej podstawie św. Jan Ewangelista pisze, iż żołnierze „zobaczyli, że już (Jezus) umarł”. 

Nie pomylimy się więc gdy przyjmiemy, że jeśli chodzi o stwierdzenie, że Jezus już nie żył, to było ono podyktowane jedynie subiektywnym przekonaniem św. Jana, podjętym na podstawie interpretacji (błędnej) wcześniejszych dramatycznych wydarzeń (interpretacji i przekonania błędnego, żywionego przez wszystkich świadków męki Jezusa), nie zaś   obiektywnym stwierdzeniem samego faktu zgonu, który jeszcze przecież nie nastąpił!

Jednak św. Jan Ewangelista w ocenie wydarzeń ten błąd popełnia! I tutaj stajemy wobec tajemnicy.

Skoro św. Jan Ewangelista pisze, że Jezus w chwili uderzenia włócznią już od pewnego czasu nie żył, dlaczego w tym momencie właśnie zarzeka się, iż  „Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana.”? Uderzenie włócznią martwego Jezusa miałoby być spełnieniem się tego proroctwa? A nie fakt, że właśnie pozbawienie Go życia w tym momencie? Fakt naprawdę tak doniosły? Zasługujący w pełni na prorokowanie, bowiem spinający klamrą całą sekwencję zdarzeń ówczesnych i przyszłych, w obu przypadkach potwierdzany na przestrzeni wieków do dnia dzisiejszego? (przytoczone przeze mnie słowa Jezusa w objawieniach prywatnych uznanych przez Kościół, przytoczone przeze mnie słowa z Pisma Świętego, podane przeze mnie liczne dowody i poszlaki itp.)

Coś tu więc nie gra! Te dwie sekwencje słów: „33 Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni” z jednej strony oraz „36 Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana.” z drugiej, wobec powyższego gryzą się!  Są sprzeczne! To tak, jakby św. Jan dostrzegając wypełnienie się proroctwa, podkreśla z poczucia obowiązku ten fakt, nie wnikając w istotę rzeczy! 

Ale to pozostawia ślad. Ślad logicznego błędu! Ślad, który pomimo powierzchownych przesłanek oczywistości rzekomych zdarzeń do popełnienia i powielania błędu prowadzących, czyniąc prawdę głębiej ukrytą, nie uniemożliwia zarazem jej odkrycia…

Rozpoczynając swoje Rozważania napisałem również:

„Kapitalne znaczenie dla zrozumienia okoliczności Męki i Śmierci Jezusa, ma udzielenie odpowiedzi na pytanie: Dlaczego i w jakim celu, żołnierz przebił włócznią bok i serce Jezusa?”
Te kilkadziesiąt stron poświęciłem na udzielenie odpowiedzi i jej uzasadnienie. Ufam, iż choćby w cząstce udało mi się to osiągnąć. Te pięć lat pracy i poszukiwań, w które włączyło się dwóch moich przyjaciół (serdecznie Im za to tutaj dziękuję) utwierdziło mnie w przekonaniu, iż tajemnica śmierci Pana Jezusa jest rzeczywiście tajemnicą i to tajemnicą głęboko, subtelnie zarazem ukrytą. Nie wykluczam, że jeszcze nie jeden dowód czy poszlaka zostanie ujawniona.

Nie mniej cały czas towarzyszy mi pytanie:

Dlaczego nikt wcześniej tego nie zauważył? Dlaczego egzegeci poszli w zupełnie inną stronę?

Warszawa, 27 czerwca 2026r.
                            
PS. Napisałem: „Nie wykluczam, że jeszcze nie jeden dowód czy poszlaka zostanie ujawniona.”
I miałem rację!
Oto cytat odkryty w dniu dzisiejszym:
„I drugi Adam skłoniwszy głowę usnął na Krzyżu aby z tego została dla niego utworzona małżonka wypływająca z boku śpiącego.
O śmierci! Z której zmarli odzyskują życie! Co od tej krwi jest czystsze? Co zbawienniejsze od owej rany?” - św. Augustyn, homilie na Ewangelię św. Jana 120,2 (Biblia Nawarska s. 581; komentarz oprac. przez Zespół biblistów Wydz. Teologicznego Uniwersytetu Nawarskiego; wyd. Apostolicum, Ząbki 2020)

Zwracam uwagę na sformułowanie „usnął na Krzyżu”



eri
O mnie eri

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Rozmaitości