Kiedy zaczyna się wydawać, ze bieżąca polityka w Polsce osiągneła właśnie dno, ktoś zawsze zastuka od spodu.Tym razem za sprawą wydarzeń związanych z osobą sedziego Tulei, bieżączka polityczna rzuciła nas w rejony fekalne.Czym były usmarowane drzwi sedziego Tulei? Smarem ? WD -40 ? Czy może zwykłym łajnem?A jeżeli łajnem to jakim ?Krowim? Końskim? A może psim albo nie daj Boże ludzkim?A fuj ,jaka afera, jak nieładnie ,jak nieestetycznie...Polska dysząc i zipiąc ledwie goni Europę, Świat , kryzys wdziera się do nas drzwiami i oknami , Smolensk wisi nad nami jak miecz Demoklesa a tu takie numery...Smarują facetowi drzwi guanem...To straszne.Na temat sedziego Tulei , jego matki , ojca ,praojca, etc nie przeczytałem ani jednego tekstu. Ani jednego. Ani w prasie ,ani na Salonie.Po cholerę ?Co tu jest skomplikowanego? Przecież to jest oczywiste.Kto wychował sedziego Tuleye, Matka Teresa z Kalkuty , Ojciec Pio , czy Pani co robiła w SB razem z ojcem Moniki Olejnik nota bene w jednym wydziale?( gdzieś mi wpadł w oko ten subtelny niuans sprawy ) Nad czym tu deliberować? Skąd u Tulei takie a nie inne poglądy ,skąd w nim gorliwość do tego rodzaju komentarzy jaki zaserwował nam w przypadku sprawy doktora G ?To oczywiste.Nie twierdze przy tym ,ze idealnie się zachowywano w CBA ale gdyby nie to ,ze umysł Tulei kształtowała Pani robiąca karierę w bezpiece lat 60-tych i 70 tych , to nie wydaje mi się ,zeby ów Pan sędzia pokusił się o tak dalece wnikliwą analizę całej sprawy.A jeżeli już to nie sadze ,zeby wyskakiwał z tym przy okazji ogłaszania wyroku. Trzeba sobie powiedzieć jasno-nieładnie jest oceniać ludzi po dokonaniach ich rodziców, nieładnie.Co najmniej tak samo nieładnie jak nieładnie było pracowac dla ubekacji w tamtych latach. I choćbyśmy nie wiadomo jak dlugo tuptali ze złosci i z bezradnosci , to i tak nie zakwestionujemy jednego -Pana Tuleę wychowała pracowniczka aparatu represji poprzedniego systemu i to ona miała ogromny wpływ na jego dzisiejszy światopogląd.Taka jest prawda , mimo tego ,ze oczywiście nieładnie jest oceniać ludzi przez pryzmat ich rodziców. Cóż jednak ,ze nieładnie skoro prawdziwie.
Sorry , ze w niedzielę tak nie po chrzescijańsku wyskoczyłem ale ze mną jest torchę podobnie jak z Tuleyą...Nobody's perfect.
p.s.12.07
A jak się na warszawskich szmulkach , pośrod żulerki złodziej wychowa to nieładnie jest o nim powiedzieć ,ze wywodzi się gość z patologicznego środowiska , czy ładnie?
Inne tematy w dziale Polityka