eska eska
2252
BLOG

Bardzo krótka notka o miłości.

eska eska Polityka Obserwuj notkę 80

 

 

Jak słusznie podejrzewałam wczoraj, wszelkie wątpliwości co do premii marszałków Sejmu i Senatu oraz zgodności z Konstytucją sposobu ich wynagradzania, tudzież – co gorsza – wszelka dyskusja o kondycji służby zdrowia, do której pretekstem miał być wniosek o odwołanie Arłukowicza, jednym słowem tematy naprawdę ważne – zostały ślicznie przykryte projektami ustaw o związkach partnerskich i oczywiście to jest główny temat kolejnego „pieprzenia bez sensu”. Od lewa do prawa i z powrotem, ze szczególnym uwzględnieniem zachwytów nad Gowinem.

Można sto razy pisać, że to wszystko pic i fotomontaż, można wyliczać, tłumaczyć – nie ma szans! Poszedł temat homo i zaczęła się zwykła nawalanka.

To ja powtórzę tekst z notki wczorajszej http://eska.salon24.pl/481366,autorytaryzm-w-sejmie-czyli-koniec-demokracji:

„.. .coś Wam powiem szczerze i od serca – dokładnie na to zasługujecie! Jesteście bandą bezmyślnych pożeraczy sensacji, a demokracja jest dla ludzi myślących.”

 

I dlatego nie dowiecie się, że już wkrótce będziecie płacić na II filar zdrowotny, czyli takie OFE II. Oczywiście prywatnym firmom, które zeżrą znowu kilkuprocentowe prowizje, a jak coś już nazbierają to i tak państwo ukradnie. Oczywiście będzie to absolutnie dobrowolne dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne, obowiązkowo ściągane od każdej umowy o pracę. Ale zawsze można iść na bezrobocie...

Więcej o ubezpieczeniach zdrowotnych tu>

http://1maud.salon24.pl/481532,maszynka-do-krecenia-lodow

 

A teraz krótko o miłości.

Małżeństwo jest to związek kobiety i mężczyzny zawarty w celi spłodzenia i wychowania dzieci. Dlatego państwo we własnym interesie taki związek wspiera – ze względu na dzieci! Jeśli ktoś z założenia dzieci mieć nie chce, to takie małżeństwo jest fikcją. Jeśli ktoś, wiedząc o swojej bezpłodności, ukrył to i wstąpił w związek małżeński, to takie małżeństwo np.  świetle prawa kościelnego jest nieważne.

Wszystkie  związki partnerskie, czy to homo, czy hetero,  czy jakiekolwiek inne - nie powinny podlegać ochronie państwa, jeśli nie płodzą dzieci. Sprawy bytowe/spadkowe załatwić można w formie umów cywilno-prawnych.

Koniec.

I dlatego proponuję, zamiast dywagacji o przywilejach dla gejów i lesbijek -  zabrać przywileje tym parom hetero, które dzieci mieć mogą, ale świadomie nie chcą. A jak zabrać? A po staremu – jak nie masz kwitu od lekarza o bezpłodności, to od trzydziestki tzw. bykowe. Wtedy będzie nareszcie sprawiedliwie :)

Howgh!

eska
O mnie eska

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (80)

Inne tematy w dziale Polityka